Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Czy projekt Orzeł Łódź 2026 odpali? Nowak o relacjach ze Skrzydlewskim i „ekipa ziomków, która pójdzie w ogień”

Żużel. Czy projekt Orzeł Łódź 2026 odpali? Nowak o relacjach ze Skrzydlewskim i „ekipa ziomków, która pójdzie w ogień”
📅 30 listopada 2025 🕒 14:06 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Orzeł Łódź 2026 – Marcin Nowak szczerze opowiada o swoim powrocie do Orła Łódź, relacjach z Witoldem Skrzydlewskim i atmosferze, która jego zdaniem może stać się największą siłą drużyny w 2026 roku. Podkreśla, że w Łodzi „można zaufać jak mało gdzie”, a nowy skład to ekipa, która „pójdzie za sobą w ogień”. W czasach gonitwy za nazwiskami Orzeł stawia na chemię, zaufanie i charakter — i właśnie to może okazać się ich największym handicapem.

Reklama

Relacje Nowaka ze Skrzydlewskim i „chemia” w Orle Łódź. Zaufanie, ekipa ziomków i handicap na sezon 2026 — czy Orzeł Łódź 2026 zaskoczy ligę?

Marcin Nowak wrócił do Łodzi po trzech latach i nie ukrywa, że ten powrót jest dużo bardziej emocjonalny, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. W rozmowie z Best Speedway TV opowiedział nie tylko o swojej roli w drużynie, ale też o kulisach relacji z Witoldem Skrzydlewskim oraz atmosferze, jaka panuje w zespole Orła. I trudno nie odnieść wrażenia, że Nowak mówi o tym klubie z absolutną szczerością — bez PR-u, bez kalkulacji, po prostu tak, jak to czuje.


Relacja z Witoldem Skrzydlewskim? „Można mu zaufać. To człowiek starej daty”

Nowak nie owija w bawełnę. W świecie żużla, gdzie kontrakty bywają skomplikowane, a zawodnicy często głośno mówią o niepewności, on podkreśla coś zupełnie innego — zaufanie.
I to zaufanie nie do kogokolwiek, tylko do Witolda Skrzydlewskiego. — „Można mu zaufać. To człowiek starej daty” — mówi Nowak bez wahania. — „Nie potrzebuję od niego prekontraktu. Uścisk dłoni wystarczy”.

Reklama

To słowa, których nie słyszy się często w dzisiejszym żużlu. A jeszcze rzadziej zawodnik mówi tak o prezesie, od którego de facto zależy jego przyszłość. Nowak przyznał też, że wracając do Orła, absolutnie nie bał się, że zostanie wystawiony. — „Nie boję się, że mnie wystawi. I on też wie, że ja jego nie wystawię” — tłumaczy.

W żużlowej branży, pełnej „papierów”, „klauzul” i ostrożności, ten fragment rozmowy to jak wjazd pod prąd. I dokładnie na tym polega siła narracji Nowaka — mówi to, co myśli, a kibic od razu wyczuwa, że to nie są słowa pod publiczkę.

Reklama

Żużel. Łaguta i Sajfutdinow w kadrze reprezentacji Polski?! Chomski nie mówi „nie”
Żużel. Kulisy odejścia Nowaka z Rzeszowa. „Gdy Drymajło odszedł, ja też”


„To klub, do którego chce się wracać”. Dlaczego Orzeł?

Nowak mówi to wprost — Orzeł to nie jest klub, z którego się ucieka. To klub, do którego się wraca. Tak było z nim, tak było z innymi zawodnikami i tak — jak twierdzi — będzie nadal. Łódź to stabilność, przewidywalność, pomocna atmosfera i poczucie, że nikt nie dusi zawodnika presją zza kulis.

A to w dzisiejszym żużlu jest warte więcej niż wiele osób myśli.

Reklama

Nowa drużyna Orła? „Nie mamy gwiazd, ale mamy chemię”

Drugim wielkim tematem rozmowy była budowa zespołu Orła Łódź na sezon 2026. W czasach, gdy kluby prześcigają się w hitach transferowych, Orzeł obrał inną drogę — drużyny opartej na charakterach, a nie nazwiskach.

Nowak mówi o tym bardzo konkretnie: — „U nas nie ma wielkich nazwisk, ale jest chemia”. — „Jeden pójdzie za drugim w ogień”. — „To może być nasz handicap”. I to nie jest puste gadanie. Podaje zresztą przykład, który zapamiętali kibice całej ligi — mecz z Unią Leszno.

Wtedy nikt nie wierzył w Rzeszów. Nikt. A oni wygrali. Takie mecze budują drużynę bardziej niż miliony na kontraktach. I dokładnie to Nowak chce przenieść do Łodzi. Bo jak sam mówi: nie trzeba mieć trzech gwiazd, żeby wygrać mecz — wystarczy, że każdy zrobi po osiem punktów.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Stali Rzeszów
Fot. Jakub Malec
żużel
Fot. Jakub Malec
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *