Nadchodzące Derby PSŻ Poznań – Unia Leszno wiele nam wyjaśnią? Ścisk w tabeli 2. Ekstraligi
Nadchodzące Derby PSŻ Poznań – Unia Leszno wiele nam wyjaśnią? Ścisk w tabeli 2. Ekstraligi
Fogo Unia Leszno jest obecnie wiceliderem Metalkas 2. Ekstraligi, nic dziwnego, gdyż od samego początku byli jednym z faworytów ligi. Dotychczasowa jedyna porażka miała miejsce na terenie lidera ligi — Cellfast Wilków Krosno. Nie jest to więc powód do zmartwień a jedynie lekcja na przyszłość. Obecnie wchodzimy w drugą część pierwszej połowy sezonu i można się zastanawiać nad formą każdego z zawodników. Obecnie najlepszym zawodnikiem ligi jest zengota/">Grzegorz Zengota a kontuzję leczy Benjamin Cook. Te wszystkie czynniki sprawiły, że leszczyński klub znajduje się w tabeli za wilkami z Krosna. W rozmowie z glosleszna.pl rzecznik prasowy Fogo Unii Leszno — Rafał Dobrowolski — ocenił start sezonu, a także spojrzał w przyszłość, gdyż tam jest wiele przeszkód do pokonania.
„Myślę, że możemy być połowicznie zadowoleni. Wystawiłbym Fogo Unii czwórkę za początek rozgrywek. Jeździmy w tym sezonie o zwycięstwo w każdym meczu. Nie wyszło nam jednak spotkanie w Krośnie. Trzeba też wziąć poprawkę na to, że jesteśmy bez Bena Cooka. Na pewno zespół dobrze się spisał w meczu z Polonią. W drugiej części tego spotkania goście znaleźli już lepsze ustawienia na nasz tor i rywalizacja była bardziej wyrównana. Myślę, że mecz w Poznaniu sporo nam powie o dyspozycji Fogo Unii”
Dwa kapitalne mecze domowe byków z Leszna i jeden bardzo słaby mecz wyjazdowy w Krośnie. To może podsuwać nam wnioski jak rozłożone będą siły leszczyńskiego klubu na mecze u siebie i na terenie rywala. Po przyjeździe do Leszna Abramczyk Polonii Bydgoszcz, która nie wywiozła z wielkopolski choćby 40 punktów, ciężko znaleźć zespół, który w Lesznie będzie w stanie wygrać. Na wyjeździe jest za to odmienna sytuacja, co pokazał mecz w Krośnie, gdzie gospodarze wykorzystali największe wady rywali i zdobyli dwa punkty do tabeli ligowej. Rzecznika prasowego Fogo Unii Leszno mocno dziwi taka dysproporcja i spodziewa się, że nie będą jedyni, którzy w taki sposób będą rywalizować na przestrzeni całego sezonu.
„Zaskoczyło mnie to, że te mecze są bardzo nieprzewidywalne. Wydaje mi się, że ten trend będzie się utrzymywał przez cały sezon. Mam na myśli dysproporcje pomiędzy meczami domowymi a wyjazdowymi. Spodziewam się, że zespoły z Leszna, Bydgoszczy i Krosna będą na swoich torach zdecydowanie wygrywać, a na wyjazdach toczyć wyrównane boje.”
Przed Fogo Unią Leszno derby wielkopolski w Poznaniu, a następnie kolejne derby, ale tym razem u siebie podejmą Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski. Każdy z tych pojedynków może trzymać w napięciu do samego końca, gdyż Hunters PSŻ Poznań na własnym terenie jest bardzo silnym zespołem, natomiast zespół z Ostrowa Wielkopolskiego jest na fali po zwycięstwie z H.Skrzydlewska Orłem Łódź.



- Speedway Kraków zapowiada kolejne ogłoszenia. Kadra wciąż się powiększa
- PGE Ekstraliga podała dokładne daty meczów w sezonie 2026
- Żużel. Nikt nie miał z nim szans! Wiktor Przyjemski odchodzi, walka zaczyna się od zera [Analiza]
- Krzysztof Kasprzak zmienia perspektywę. Mówi wprost, za co będzie odpowiadał w Stali Rzeszów
- Tobiasz Musielak w Ipswich Witches – Premiership 2026. Mistrzowie Anglii z nowym Polakiem