Prywatne żużlowe muzeum w Częstochowie.

[su_heading size=”26″]Prywatne żużlowe muzeum w Częstochowie.[/su_heading]
[su_label]Autor: Adrianna Simiela Data: 20-05-2021[/su_label]
Nie znajdziecie go na liście muzeów, nie kupicie biletów, żeby obejrzeć te wspaniałe eksponaty. Jednak każdy kibic żużla na pewno nie ominąłby tego miejsca, gdyby była możliwość wejścia i zobaczenia tego na własne oczy.
O czym mowa? O niesamowitej kolekcji częstochowskiego fana Włókniarza, czyli Pana Tomasza Sztrobel. Wśród zebranych przez lata pamiątek począwszy od figurek żużlowców, czy zapalniczek, przez czapki zawodników czy szaliki klubowe, po np. kevlary, plastrony, zobaczyć można nawet … kompletny motocykl żużlowy!
Kiedy to wszystko się zaczęło? Kibic przyznał, że na poważnie zbiera te rzeczy od 11 lat, z krótką przerwa, kiedy przebywał za granicą. Wtedy przez utrudnienia w kolekcjonowaniu, Pan Tomasz zrobił tatuaż, który jak twierdzi w pełni oddaje, jak ważny jest dla niego Włókniarz. Jak każdy prawdziwy kolekcjoner on też ma swoje ulubione perełki. Są nimi kask śp. Lee Richardsona, kevlar Andreasa Jonssona z roku, kiedy zdobywał srebrny medal IMŚ, przypinka klubu z lat 50-tych, czy prawie wszystkie klubowe kevlary zawodników Włókniarza z 2003 roku! Pamiątek ma tak dużo, że wyeksponowanie wszystkich jest problemem, jednak to nie jest przeszkoda do jej powiększania.
[foogallery id=”13251″]
Źródło zdjęć. Włókniarz.com
Możliwość zobaczenia tego cudownego miejsca, miała prawie cała ekipa Eltrox Włókniarza Częstochowa. To co czekało na nich na miejscu wprawiło ich w wielki podziw. Pomieszczenie pełne różnych klubowych i indywidualnych perełek, ale i różnych drobiazgów nie jest codziennym widokiem. Oglądając z bliska plastrony, trener Piotr Świderski i jego team podpisali jeden z nich. Ściana na której, Pan Tomasz ma fototapetę z widokiem Areny przy Olsztyńskiej, również została podpisana przez chłopaków autografami oraz na jej tle zrobili pamiątkowe zdjęcia.
Prezes Włókniarza Michał Świącik już kiedyś odwiedził te magiczne miejsce, ale wtedy kevlarów było jedynie 5 sztuk, teraz ta ilość jest dwukrotnie większa. Trzymamy kciuki za Pana Tomasza, by jego kolekcja była ciągle powiększana.
Źródło. wlokniarz.com
- Żużel. Wiktor Lampart szczerze o wyborze ROW Rybnik. „Wracam silniejszy i chcę walczyć o play-off”
- Żużel. Pierwsze karty odkryte! Znamy pierwszych uczestników Memoriału Henryka Żyto
- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
