Żużel. Wygrał walkę o skład i błysnął w elicie „Ostatnie 3 tygodnie były bardzo trudne”
Żużel. Wygrał walkę o skład i błysnął w elicie „Ostatnie 3 tygodnie były bardzo trudne”
Pierwsze niedzielne spotkanie w ramach PGE Ekstraligi było wielkim wydarzeniem dla kibiców z Rybnika. Innpro ROW Rybnik podejmował u siebie Gezet Stal Gorzów. Rybniczanie byli lepszym zespołem od gorzowian i na koniec sięgnęli po pierwsze zwycięstwo po powrocie do elity. Ważnym ogniwem zespołu z Rybnika był Rohan Tungate. Dla Australijczyka był to bardzo ważny występ.
– Kapitalnie tutaj być. Zajęło mi mnóstwo czasu, żeby wejść do PGE Ekstraligi. To nie było łatwe. Ostatnie 3 tygodnie były bardzo trudne, mnóstwo presji i stresu. Mogę powiedzieć, że przezwyciężyłem przeciwności losu. Bardzo dobry rezultat, chociaż ważniejsze dla mnie jest to, że wygraliśmy mecz – mówił na antenie Canal+ Sport Tungate.
Żużel. Włókniarz Częstochowa bezradny. Woryna szczerze po blamażu „znowu wszystko zweryfikował tor”
Żużel. Iskrzy już na początku sezonu w ROW Rybnik! Pedersen z pretensjami do Tungatea [WIDEO]
Niedzielny mecz był dla Tungate’a kapitalny. Australijczyk był jednym z liderów swojej ekipy i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej ekipy. We wszystkich swoich wyścigach Rohan Tungate zdobył 11 punktów z dwoma bonusami, co przy startach w Ekstralidze jest znakomitym wynikiem. 35-latek jest pewny siebie i wie, że jest w stanie zdobywać dobre zdobycze punktowe na każdym owalu.
– To mój domowy tor. Jest dla mnie ważne, żeby mieć dobry początek. To jest nowy tor w Ekstralidze, ale ja jestem pewny siebie i wiem, że mogę jechać na każdym torze. Dobry początek. Będę dawał z siebie wszystko i dużo pracował, aby utrzymać taką formę – przyznał lider ROW-u Rybnik.
W zespole beniaminka PGE Ekstraligi znalazło się kilku zawodników z mocnymi charakterami. Rybniczanie zbudowali naprawdę ciekawy zespół, który już zdobył pierwsze duże punkty w tym sezonie najlepszej żużlowej ligi świata. Podczas meczu widać było również gorącą rozmową między Rohanem Tungatem, a Nickim Pedersenem. Atmosfera w zespole jest jednak bardzo dobra, na co wpływ musi mieć świetny wynik.
– Atmosfera w zespole jest naprawdę dobra. Nawet Maksym Drabik, który był cicho podczas sparingów, teraz dużo rozmawia i dzieli się swoimi przemyśleniami. Mogę powiedzieć, że nastroje są dobre. Nicki jest Nickim. Przyszedł do mnie dwa razy i mieliśmy dobre rozmowy. Nie ma między nami złych uczuć i od razu wszystko rozwiązujemy – zdradził Tungate.
W przyszły weekend zespół z Rybnika czeka jeszcze większe wyzwanie. Innpro ROW Rybnik pojedzie bowiem na wyjazdowe starcie z Bayersystem GKM-em Grudziądz. Na pewno rybniczanie pojadą o to, aby powalczyć o kolejny dobry wynik.



- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka