Żużel. Przyszłość dyscypliny w Łodzi zagrożona! Stadion trafi w inne ręce?
Żużel. Przyszłość dyscypliny w Łodzi zagrożona! Stadion trafi w inne ręce?
W ostatnim czasie w Łodzi mieliśmy wiele znaków zapytania dotyczących funkcjonowania Orła. Tamtejszy klub został wystawiony na sprzedaż przez swojego właściciela Witolda Skrzydlewskiego. On sam nie chciał angażować się już w sport żużlowy, po czasie zmienił jednak zdanie i przekazał pozytywne dla dyscypliny wieści. Teraz jednak znów przyszłość żużla stanęła w Łodzi pod znakiem zapytania.
Jeszcze w trakcie trwania sezonu w wielu wywiadach Witold Skrzydlewski dawał wyraźnie po sobie poznać, że jego cierpliwość się kończy i nie chce on już angażować się w żużel. Później stało się to faktem, a klub został wystawiony na sprzedaż za symboliczną złotówkę i bez żadnych zaległości względem innych podmiotów. Czas mijał, a nowego właściciela Orła nie było, co mocno stawiało pod znakiem zapytania start zespołu w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi.
Ostatnio zaczęły pojawiać się bardzo pozytywne sygnały, a przed kilkoma dniami na konferencji prasowej prezes Skrzydlewski przekazał, że postanowił nadal zarządzać klubem, więc Orzeł Łódź wystartuje na pewno w przyszłorocznych zmaganiach ligowych. Łodzianie rozpoczęli już kompletowanie składu, a w nim znajdą się między innymi: Vaclav Milik, Patrick Hansen, Robert Chmiel, czy Mateusz Bartkowiak.
Od momentu powstania Moto Areny umowę dzierżawy co roku miasto podpisywało z Orłem Łódź. Teraz prowadzone są negocjacje z różnymi podmiotami. Zainteresowania organizatora profesjonalnej ligi driftowej w Polsce jest świadomy Witold Skrzydlewski. Właściciel klubu żużlowego na łamach Gazety Wyborczej skomentował całą sytuację.
– Obiekt był budowany dla żużla i moim zdaniem ta dzierżawa nam się po prostu należy. Jeśli pani prezydent, która jest tutaj władna, podejmie inną decyzję, to żużla w Łodzi nie będzie. Pozostaje też pytanie, jak podejdą do tego instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska, bo podczas zawodów driftowych pali się około 400 opon – powiedział Skrzydlewski.
Orzeł Łódź ma więc kolejne trudności przed sobą w obliczu startu w przyszłorocznych rozgrywkach ligowych. Po raz kolejny przyszłość żużla w tym mieście staje pod znakiem zapytania. Na ten moment nie wiemy, jak postąpią władze miasta i kto podpisze umowę na dzierżawę bądź wynajem łódzkiej Moto Areny. W najbliższych tygodniach powinniśmy poznać więcej informacji.


- Żużel. GKM Grudziądz rusza z przygotowaniami. Znamy plan sparingów przed sezonem
- Żużel. Falubaz Zielona Góra zaczyna od mocnych testów. Derby już na starcie
- Żużel. Stal Gorzów odetchnęła dopiero po sezonie. Paluch mówi wprost, jak było
- Żużel. Ważne decyzje przed sezonem żużlowym 2026. Znamy daty Złotego Kasku i MPPK
- Żużel. Wiktor Przyjemski o rywalizacji z Pawełczakiem! „Mamy dosyć dobry kontakt”