Żużel. Ponad 1500 kilometrów w dwa dni! Pracowity weekend zawodników Wilków Krosno
Żużel. Pracowite dni i dużo kilometrów pokonanych przez Mathiasa Pollestada oraz Williama Echardta Drejera. Duńczyk i Norweg na weekend mieli zaplanowane aż trzy imprezy w zaledwie trzy doby!
Cellfast Wilki Krosno 5 i 6 lipca miały do odjechania dwa spotkania na zapleczu PGE Ekstraligi. Krośnianie w sobotę planowo mierzyli się z Autona Unią Tarnów, natomiast w niedzielę ich rywalem w zaległym starciu 8 kolejki była Texom Stal Rzeszów. Dwaj zawodnicy Wilków mieli jednak jeszcze dodatkowe obowiązki w piątkowy wieczór i aby dotrzeć na mecz z tarnowskimi „Jaskółkami” musieli pokonać przez noc lekko ponad 1400 kilometrów!
Mathias Pollestad oraz William Drejer nie mogli narzekać na nudę w pierwszy lipcowy weekend. Norweg oraz Duńczyk razem z Cellfast Wilkami Krosno rywalizowali w dwóch imprezach Metalkas 2. Ekstraligi. Co więcej, młodzi żużlowcy w piątek walczyli o punkty w cyklu SGP2 w szwedzkiej Mallili! Tak napięty kalendarz, to co prawda żadna nowość, jednak przebyte kilometry w podróży między Polską a Szwecją, a także dodatkowy czas w busie podczas transportu ze stadionu Unii na obiekt Stali z pewnością mógł obu panów solidnie wymęczyć. Licząc podróż od Mallili przez Tarnów do Rzeszowa Mathias i William pokonali mniej więcej 1520 kilometrów, a nie należy zapominać także o tym, że musieli oni przed piątkowym turniejem w Szwecji jeszcze dotrzeć na miejsce.
Mimo wszystko duńsko-norweski duet Wilków poradził sobie z tym wyzwaniem całkiem nieźle, notując przyzwoite wyniki we wcześniej wymienionych zawodach. Pollestad zajął piąte miejsce w premierowej rundzie IMŚJ w Mallili, zaś Drejer nieustannie naciskał na Wiktora Przyjemskiego, ostatecznie kończąc zawody na drugiej lokacie. Kolejnego dnia 20-latek w pojedynku z tarnowianami dołożył od siebie osiem oczek i bonus w czterech startach, a 19-letni zawodnik wypożyczony z Betard Sparty Wrocław w dwóch biegach dołożył do dorobku drużyny dwa punkty i bonus. W Rzeszowie sytuacja wyglądała już jednak nieco inaczej, bowiem Mathias uzbierał pięć punktów, zaś William nie pojawił się nawet na torze.
Krośnianie po sensacyjnej porażce na własnym stadionie z H. Skrzydlewska Orłem Łódź zdołali poprawić nieco nastroje i wręcz zdemolowali Autona Unię Tarnów na obiekcie rywala. Porażka z Texom Stalą obnażyła natomiast pewne słabości „Watahy”, którą czeka jeszcze sporo pracy. Cellfast Wilki generalnie radzą sobie w obecnym sezonie całkiem nieźle i niewykluczone, że koniec końców i tak włączą się do walki o awans do PGE Ekstraligi. Przed nami decydujące 2-3 miesiące, które dadzą nam odpowiedź na to, kto zdoła przechytrzyć rywali i wejść do najlepszej żużlowej ligi świata.



- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o awans!
- Żużel. Duńska Speedway Ligaen wchodzi na nowy poziom? Szykują się duże zmiany w transmisjach
- Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty