Reklama
×
×
Reklama
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Pres Toruń i Falubaz po pierwszych sparingach! Kto wypadał najlepiej? [OCENY]

Żużel. Pres Toruń i Falubaz po pierwszych sparingach! Kto wypadał najlepiej? [OCENY]
📅 23 marca 2026 🕒 06:36 ⏱ 8 min czytania ✍️ Autor:

Pres Toruń i Falubaz Zielona Góra po pierwszych sparingach! Kto błyszczał, a kto musu jeszcze popracować? [OCENY]

Za nami pierwsze sparingowe spotkania w 2026 roku. W piątek i sobotę na torze pojawiły się ekipy Pres Toruń oraz Falubazu Zielona Góra, które zmierzyły się najpierw na W69, a następnie przeniosły się na toruńską Motoarenę. Dwukrotnie zwycięsko z tych starć wychodziła drużyna z Zielonej Góry, jednak obraz tej rywalizacji wyglądał nieco inaczej niż sam wynik końcowy. Jak dokładnie wypadali zawodnicy obu zespołów na wspomnianych testach? Zobaczmy!

Reklama

Antoni Kawczyński, junior Pres Toruń zabrał głos po groźnym wypadku! Znamy stan zdrowia

Oceny w skali 1-6:

1 – fatalnie
2 – słabo
3 – przeciętnie
4 – dobrze
5 – bardzo dobrze
6 – idealnie

Reklama

Pres Toruń

Patryk Dudek – 3+

Po dwóch sparingach o jego osobie zrobiło się naprawdę głośno. Dudek w obu pojedynkach z Falubazem zaprezentował się poniżej poziomu, który widzieliśmy w zeszłym roku. Odpowiednio 7 i 9 oczek w 5 startach to stosunkowo skromna wartość, dodając do tego fakt, że „Duzers” wygrał indywidualnie zaledwie jeden bieg. Mimo wszystko należy brać pod uwagę, iż żużlowcy testują różne możliwości i nowy sprzęt, co zakrzywia realny obraz formy. Optycznie Patryk wyglądał jednak jak Robert Lambert 12 miesięcy temu, a wszyscy wiemy, jaki sezon zaliczył aktualny wówczas wicemistrz świata…

Reklama

Robert Lambert – 5+

Kapitalna prędkość i prezencja na motocyklu. Lambert wyglądał zdecydowanie lepiej niż rok temu, kiedy to już od okresu sparingowego zmagał się ze sporymi problemami sprzętowymi. Teraz Brytyjczyk miał ewidentnie dużo więcej radości z jazdy, co koniec końców odzwierciedliła zdobycz punktowa. Dobrze było znów zobaczyć „Lambo”, który na trasie jest w stanie dać kibicom prawdziwe show.

Reklama

Norick Bloedern – 2+/3

Niemiec wchodzi w buty Jana Kvecha i trzeba przyznać, że nie ma najprostszego zadania. Czech, choć nie był czołowym zawodnikiem PGE Ekstraligi, potrafił sprawiać spore niespodzianki i niejednokrotnie włączyć się do walki na trasie. Bloedern w obu starciach miewał przebłyski, jednak to zdecydowanie za mało, aby w trakcie sezonu zaliczać podobne występy do tych, które oglądaliśmy w wykonaniu Kvecha. Byłemu zawodnikowi PSŻ-u Poznań zdecydowanie brakowało prędkości, a porażka 1:5 z duetem McDiarmid-Hurysz na Motoarenie powinna dawać do myślenia.

Mikkel Michelsen – 5+

Duńczyk pokazał się z bardzo dobrej strony, nie przegrywając żadnego pojedynku w Zielonej Górze. Co prawda, na domowym torze przytrafiła mu się mała wpadka, natomiast całościowo jego prędkość mogła imponować toruńskim kibicom. Jeśli Mikkel utrzyma taki stan rzeczy, może okazać się jeszcze lepszym zawodnikiem, niż w 2025 roku.

Emil Sajfutdinow – 5+

Bardzo podobna sytuacja, jak w przypadku Michelsena. Sajfutdinow zdaje się być dobrze przygotowany do sezonu, pokazując pewną jazdę w starciach z silnym ligowym rywalem. W takiej formie, Emil kolejny rok z rzędu powinien przekroczyć granicę 2.0 pkt/bieg i pozostać jedną z kluczowych postaci zespołu, bijącego się o medale DMP.

Antoni Kawczyński – ?

Jego występ w Zielonej Górze pokazał, że nawet na wyjazdach jest w stanie wygrywać w biegach młodzieżowych. Kawczyński pokonał duet Ratajczak-Hurysz na ich terenie, co mogło napawać optymizmem fanów toruńskiej drużyny. Niestety w trzecim swoim starcie Antek nie opanował motocykla i upadł na tor. Teraz prawdopodobnie czeka go kilka tygodni przerwy ze względu na podejrzenie urazu obojczyka.

Mikołaj Duchiński – 3

Solidnie, walecznie, ale niestabilnie. Mikołaj świetnie wychodzi ze startu, czym jest w stanie zaskakiwać nawet najlepszych zawodników w wyścigu. Jego jazda może się podobać, natomiast popełnia jeszcze trochę błędów na trasie, przez co traci cenne punkty. Mimo wszystko występ na mały plus względem oczekiwań, które przed nim stawiano.

Bartosz Derek – 2

Mało znana, ale naprawdę ciekawa postać. Derek wskoczył do składu w miejsce Kawczyńskiego i trzeba przyznać, że narobił trochę szumu. Młody zawodnik w Zielonej Górze pokonał Mitchella McDiarmida, natomiast w Toruniu przywiózł za plecami samego Andrzeja Lebiediewa! Jeśli zbuduje jeszcze większą pewność siebie, może okazać bardzo pozytywną niespodzianką w szeregach „Aniołów”.

Nicolai Heiselberg – ?

Otrzymał tylko dwie szanse i nie wykorzystał żadnej. Duńczyk dwukrotnie przyjechał na ostatniej pozycji, przegrywając między innymi z Michałem Curzytkiem. Trochę za mała próba, aby w pełni ocenić jego występ.

8579dc52 5dfa 47e6 b323 a2fa16995bc2 1
Fot. Marta Astachow

Falubaz Zielona Góra

Dominik Kubera – 4+/5

Przyzwoite punkty, solidna prędkość na dystansie i… lekkie problemy na starcie. Kubera, podobnie jak pozostali zawodnicy Falubazu, w pojedynkach z torunianami wyglądali pod taśmą dość przeciętnie. Mimo wszystko „Domin” zdołał dowieźć odpowiednio 9 i 8 oczek w obu meczach, będąc ważną postacią w drużynie Grzegorza Walaska. Zapowiada się, że reprezentant Polski będzie miał nieco lepszy sezon, niż ten ubiegłoroczny, choć wysnuwanie 100-procentowych wniosków po sparingach, to trochę jak wróżenie z fusów.

Andrzej Lebiediew – 4

Łotysz w ten weekend miał swoje dobre i słabe momenty. Z jednej strony widzieliśmy całkiem niezłą prędkość i odważne ataki po zewnętrznej, zaś z drugiej… bezradność i porażkę z Bartoszem Derkiem. Pomimo drobnych problemów, Lebiediew był dobrym wsparciem dla liderów, dowożąc solidne zdobycze punktowe.

Przemysław Pawlicki – 4/4+

W Zielonej Górze wypadł trochę lepiej, w Toruniu pokonał Michelsena i poza tym nie wyróżnił się niczym szczególnym. Starszy z braci wykonał jednak swoją pracę w odpowiedni sposób, zbierając punkty w każdym starcie. Co prawda, Przemek nie wyglądał tak olśniewająco, jak przez pierwszą część minionych rozgrywek, ale zdołał utrzymywać jazdę na dobrym poziomie.

Mitchell McDiarmid – 2

Bardzo słabe zawody na domowym torze, gdzie pokonał go nawet Bartosz Derek. Australijczyk podczas sparingu na Motoarenie rozpoczął spotkanie równie źle, bo aż od trzech zer, natomiast podbudował się wygraną nad Norickiem Bloedernem. Finalnie w rywalizacji zawodników z pozycji U24 Mitchell pokazał się ze słabszej strony niż Niemiec i dlatego na ten moment to właśnie tutaj upatrujemy dziury punktowej w drużynie z Zielonej Góry względem pozostałych ekip PGE Ekstraligi.

Leon Madsen – 4

Madsen, choć dość szybki i jak zwykle nieustępliwy, nie potrafił znaleźć recepty na toruńskich liderów, pokonując jedynie Patryka Dudka, Noricka Bloederna i zaledwie raz – Emila Sajfutdinowa. Jeśli Falubaz chce powalczyć o coś więcej w nadchodzących rozgrywkach, Duńczyk musi być skuteczniejszy w pojedynkach z najlepszymi zawodnikami po stronie rywali. Bezradność Leona na Motoarenie dobrze pokazuje to, że nie przywiózł on żadnej trójki, kończąc każdy wyścig na drugiej pozycji.

Damian Ratajczak – 2+

Punkty zdają się nieco przysłaniać realną dyspozycję tego zawodnika. Ratajczak na własnym torze zdobył 3+3, zaś w Toruniu 6+1. Mogłoby się więc wydawać, że junior prezentuje się bardzo dobrze przed startem rozgrywek, natomiast postawa na torze oraz pokonani rywale nie wyglądają już tak imponująco. Być może Damian potrzebuje nieco więcej jazdy przed meczami o stawkę, co doskonale pokazał poprzedni rok i znakomita forma w drugiej części sezonu.

Oskar Hurysz – 3/3+

Dobra, solidna jazda Hurysza, który miewał przebłyski, ale także słabsze wyjazdy na tor. Optycznie Oskar wypadł jednak nieco lepiej niż Ratajczak, a i oczekiwania wobec jego osoby również są nieco mniejsze.

Michał Curzytek – 1+

Nie dokonał cudów, zdobywając zaledwie jedno oczko w czterech startach. Curzytek podczas wizyty w Toruniu nie odstawał na trasie m.in. od Mitchella McDiarmida, natomiast nie zdołał przyjechać przed Australijczykiem do mety, kończąc drugi sparing z jednym punktem po pokonaniu Nicolaia Heiselberga.

Falubaz zwycięski, Pres Toruń bez paniki

Falubaz wyszedł z obu sparingów z mistrzami Polski zwycięsko, jednak „Anioły” nie powinny się martwić o dyspozycję zawodników już w kontekście walki o ligowe punkty. Zielonogórzanie, pomimo aż dwóch wygranych, mają za to kilka elementów do poprawy, które po pierwszych jazdach dość mocno rzucały się w oczy. Jeśli dyspozycja Damian Ratajczaka i Leona Madsena ulegnie zmianie in plus, „Myszy” mogą realnie włączyć się do walki o play-off, a następnie do rywalizacji o pierwszy medal DMP od kilku lat. W Toruniu wszyscy czekają natomiast na powrót do zdrowia Antka Kawczyńskiego, a także przebudzenie Patryka Dudka, którego ewentualne testy wciąż pozostają sporą zagadką.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Mistrzowie Polski Pres Toruń rozbici u siebie!
Fot. Własne
image 5
Avatar Marcel Drozdowski

Autor tekstu:

Marcel Drozdowski

Marcel Drozdowski - redaktor serwisu BestSpeedwayTv. Od 2024 roku zajmuję się tematyką żużla ligowego w Polsce oraz za granicą. Specjalizuję się w analizach statystycznych dotyczących PGE Ekstraligi oraz Metalkas 2. Ekstraligi. Autor ponad 300 artykułów newsowych i relacji meczowych.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *