Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Nie współpracuje z psychologami. „Nie znaleźli narzędzia do mojej głowy”

żużel
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Nie współpracuje z psychologami. „Nie znaleźli narzędzia do mojej głowy”

Temat psychologii w sporcie jest coraz bardziej popularny. Wielu sportowców wysokiej klasy współpracuje ze specjalistami w tym zakresie. Również w żużlu ten trend wyraźnie idzie do góry. Są jednak zawodnicy, którzy mimo prób, odpuścili sobie tego rodzaju pomoce.

Andrzej Lebiediew – współpraca z psychologiem sportowym

Do żużlowców, którzy nie korzystają z usług psychologa sportowego, zalicza się między innymi Andrzej Lebiediew. Łotysz jednak zagłębił się w temat i spróbował nawiązać niejedną współpracę z fachowcami w tym aspekcie. Jak sam jednak mówi, w jego przypadku to nie zadziałało.

Ja próbowałem z paroma doktorami pracować. Psycholog to jest taki człowiek, że trzeba mieć do niego zaufanie. Ten doktor musi wejść we mnie, żebym ja mu uwierzył. […] To nie było tak, że raz się spotkałem i: e, głupoty gada, do widzenia. Ja przychodziłem na jakieś seanse. Czytałem, jak to działa, że musisz kilkanaście seansów przejść, żeby poznać się z doktorem, żeby on mógł Cię przeczytać i znaleźć odpowiednie narzędzia, żeby to wszystko naprawić – opisał swoje doświadczenia z pracą z psychologami Łotysz w podcaście „Mówi się żużel„.

Nowy zawodnik Unii Leszno nie znalazł pomocy

Lebiediew zaznacza, że udał się do naprawdę cenionych w środowisku sportowym ludzi. Mimo tego, że próbował podejść do zagadnienia z otwartą głową, przyznaje, że większość rad dawanych przez psychologów zupełnie do niego nie trafiała i równie dobrze mógłby powiedzieć to sobie sam przed lustrem.

Ci doktorzy w opinii ludzi, którzy mi ich polecali, to są znakomici fachowcy. Pracowali z wielkimi nazwiskami i tak dalej, dużo im to pomagało. Niestety do mojej głowy oni nie znaleźli narzędzia, żeby dotrzeć i co, by oni nie gadali, mówiłem zawsze sobie w głowie: kurczę, gościu, co ty gadasz. Ja każdego rana sobie mówię to samo – słyszymy w rozmowie z Jackiem Dreczką.

Psycholog sportowy nie jest dla każdego

Współpraca z psychologiem nie jest żadnym obowiązkiem dla sportowca. W przeszłości nikt nie myślał o takich kwestiach. W nowej historii sportu istnieje wiele udanych współpracy na linii doktor mentalny – sportowiec, jednak również bez takiego wsparcia da się osiągać sukcesy i świetnie sobie ze wszystkim radzić. Każdy zawodnik to przede wszystkim człowiek i od niego samego zależy, czy ewentualna pomoc jest w ogóle potrzebna.

Lebiedieew
Fot. Czarny Productions
A.L
Fot. Paweł Wilczyński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *