Żużel na żywo. Gdzie oglądać Testimonial Ryana Douglasa?
Żużel na żywo. Gdzie oglądać Testimonial Ryana Douglasa?
Za nami już pierwsze zawody na Wyspach Brytyjskich w tym sezonie. W minioną niedzielę zawodnicy rywalizowali w czwórmeczu w Testimonialu Nielsa Kristiana Iversena, a w poniedziałek w Manchesterze Brady Kurtz triumfował w Memoriale Petera Cravena. Już w sobotę 22 marca w Leicester odbędzie się kolejny turniej indywidualny, tym razem będzie to Testimonial Ryana Douglasa w Leicester.
Żużel. Cała liga ma się bać! „Zrobimy ten tor swoim atutem”
Żużel. Kanclerz mocno reaguje na kłamstwa! Odpowiada dziennikarzowi
Ponownie tak jak we wcześniejszych turniejach stawka zawodów prezentuje się wyśmienicie. Na torze zobaczymy uczestników cyklu Grand Prix: Jasona Doyle’a, Brady’ego Kurtza, Fredrika Lindgrena, Daniela Bewleya i Maxa Fricke’a. Na liście startowej nie brakuje też jeszcze innych znanych nazwisk ścigających się w PGE Ekstralidze, czy też na jej zapleczu.
Pełna lista startowa Testimonialu Ryana Douglasa:
1. Jason Doyle
2. Rohan Tungate
3. Brady Kurtz
4. Sam Masters
5. Lewis Kerr
6. Kyle Howarth
7. Nicolai Klindt
8. Jaimon Lidsey
9. Josh Pickering
10. Fredrik Lindgren
11. Kye Thomson
12. Max Fricke
13. Daniel Bewley
14. Niels Kristian Iversen
15. Luke Becker
16. Ryan Douglas
Transmisje z Testimonialu Ryana Douglasa przeprowadzi Leicester Lions na swojej klubowej telewizji. Odbędzie się ona w usłudze Pay Per View, żeby uzyskać dostęp do niej, trzeba ponieść koszt w wysokości 15 funtów. Rozpoczęcie zawodów zaplanowano na sobotę 22 marca godzinę 17:00. Na naszej stronie TUTAJ będzie dostępna relacja tekstowa z tych zmagań.



- Speedway Kraków – OK Kolejarz Opole relacja. Remis po dramatycznej końcówce [Relacja]
- „Fatalny początek sezonu”. Dominik Kubera uderza – Falubaz ma problem
- Żużel. Mecz wagi ciężkiej w Lublinie. Orlen Oil Motor Lublin – PRES Toruń o umocnienie swojej siły [ZAPOWIEDŹ]
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Woffinden wraca w miejsce wypadku! [ZAPOWIEDŹ]
- Po mistrzostwie wszyscy czekali na wielkie deklaracje. Piotr Baron powiedział coś zupełnie innego