Żużel. Miał oferty z wszystkich lig. Liczy, że trafi kiedyś do PGE Ekstraligi
Autor: Jakub Bielak
Spis treści
Żużel. Miał oferty z wszystkich lig. Liczy, że trafi kiedyś do PGE Ekstraligi
Tom Brennan to 22-letni zawodnik pochodzący z Wielkiej Brytanii. U progu sezonu zbierał pozytywne recenzje między innymi od Marka Cieślaka, jednak ostatecznie legendarny trener nie stawiał na niego często podczas pracy w łódzkim Orle. Teraz Brytyjczyk poszuka szczęścia w Energa Wybrzeżu Gdańsk.
Oferty z każdej z lig
Talnet 22-latka nie rozbłysł w Polsce jeszcze na pełną skalę, ale już przykuł on uwagę wielu prezesów. Jak się okazuje, Brennan otrzymał oferty z każdej z trzech polskich lig, a także możliwości startu w U-24 Ekstralidze. Podjął decyzję, że najlepszym miejscem dla jego dalszego rozwoju będzie Speedway 2. Ekstraliga (dawniej 1. Liga).
– Prawdę mówiąc, było to kilka tych ofert – trochę z Ekstraligi, 1. ligi, zespołów U-24, a także drużyn 2-ligowych. Były więc opcje dla mnie, ale jednak wierzymy, że by się poprawić, muszę ścigać się z lepszymi zawodnikami w Polsce, choć oczywiście poziom w 2. lidze czy rywalizacji U-24 też jest wysoki. Ekstraliga byłaby dla mnie olbrzymim krokiem, ale dla mnie teraz najważniejsze jest jak najwięcej jeździć. Wierzę, że 1. liga jest właśnie tym miejscem, w którym powinienem się znajdować. Będziemy znowu badać sytuację przed sezonem 2025 – czytamy wypowiedź 22-latka na łamach Tygodnika Żużlowego.
Różnice między polskimi oraz angielskimi torami
Wielu młodych angielskich żużlowców przyznaje, że ma problem z dostosowaniem się do polskich torów. Żużel w Anglii to zdecydowanie mniejsze przykładanie uwagi do tego, by tor był równy na całej szerokości i długości, a mecze w dodatku często odbywają się po obfitych opadach deszczu. Młody zawodnik uczy się polskich obiektów i jak sam podkreśla, to przecież są nadal tory żużlowe.
– Rzeczywiście trochę się różnią, bo nawierzchnia jest bardziej sypka – angielskie bardziej „kleją”. Jednakże lepiej mi już na nich idzie i przyzwyczaiłem się do tego. Jeżdżę już na polskich torach od trzech lat i będzie tylko lepiej. Pamiętajmy, że też są okrągłe i skręca się w lewo, więc jaka to różnica?
Większych zmian brak
Tom Brennan ma przed sobą być może dwa kluczowe lata w swojej sportowej karierze. Ze względu na istnienie przepisu o zawodniku do lat 24. w składzie każdej z polskich drużyn, może on jeszcze w sezonach 2024 oraz 2025 być łakomym kąskiem na rynku transferowym. Jednocześnie jednak musi w tym czasie wyrobić sobie markę, tak aby prezesi byli skłonni zatrudnić go już jako pełnoprawnego seniora. 22-latek mówi, że kluczowe zmiany w jego teamie zaszły rok temu i teraz żadnej rewolucji nie planuje – stawia na harmonijny rozwój.
– Zrobiliśmy bardzo duże zmiany przed sezonem 2023 i wszystko zadziałało całkiem fajnie. Zawsze coś zmieniamy i staramy się znaleźć jak najlepsze rozwiązanie – to się na pewno nigdy nie zmieni. Na pewno mamy bardzo dobry punkt wyjściowy przed sezonem – mówi w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Koniec spekulacji! Arged Malesa Ostrów na dłużej ze swoim wychowankiem
- Sport żużlowy. W Bydgoszczy trwa zbieranie podpisów pod petycją w sprawie dalszej rozbudowy stadionu
- Sport żużlowy. Pogoda ponownie stanęła na przeszkodzie, kolejne zawody odwołane
- Powódź na południu Polski. Rusza zbiórka z pomocą, nie czekamy i dołączamy!
- Michelsen już po operacji kontuzjowanego barku. Czeka go długa rehabilitacja