Żużel. Antonio Lindbaeck zabrał głos i tłumaczy się z zawieszenia
Żużel. Antonio Lindbaeck zabrał głos i tłumaczy się z zawieszenia
Wczoraj głośno zrobiło się o jednym z zawodników Trans MF Landshut Devils. Wypłynęła bowiem informacja, że Antonio Lindbaeck uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego. Przez ostatnie lata za Szwedem ciągnęło się wiele problemów, które uniemożliwiały mu to, aby w pełni skupić się na żużlu. Wczorajsze doniesienia wywołały spory szok w środowisku żużlowym. Dzisiaj żużlowiec przemówił, wydając komunikat prasowy.
Cała sytuacja wywołała wczoraj duże zamieszanie i na początku nie było wiadomo, co stało się z zawodnikiem, że zniknął on z rejestru szwedzkiej federacji SVEMO. Później menadżer drugiego z jego klubów, które reprezentował w lidze szwedzkiej Valsarny Hagfors zdradził, że ma to związek z pozytywnym wynikiem testu antydopingowego. Przyznał on również, że może być to wynikiem zażywania leków na ADHD.
Dzisiaj swoje oficjalne oświadczenie wydał Antonio Lindbaeck, który postanowił wyjaśnić całą sytuację. Rzeczywiście pozytywny wynik testu był związany z zażywaniem leków na ADHD, które jednak może zażywać za zgodą Międzynarodowej Federacji Motocyklowej. U Szweda zdiagnozowano bowiem tę chorobę. Lindbaeck, jak możemy przeczytać w komunikacie, pozostaje zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy.
Poniżej pełna treść oświadczenia Antonio Lindbaecka:
Komunikat prasowy! U Antonio Lindbäcka zdiagnozowano ADHD i dlatego przyjmuje leki łagodzące objawy. Leki na ADHD są klasyfikowane jako doping i dlatego Antonio posiada zgodę FIM (Międzynarodowej Federacji Motocyklowej) na ich stosowanie.
Po przeprowadzonym w maju badaniu antydopingowym obecnie stwierdzono reakcję na lek na ADHD. Antonio Lindbäck jest obecnie zawieszony do czasu dochodzenia.
Rospiggarna Speedway stoi murem za i wspiera Antonio Lindbäcka w tym procesie.
Pytania proszę kierować do: Jonas Andersson, prezes Rospiggarna Speedway.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii