Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Sławomir Kryjom wrócił to wydarzeń sprzed 12 lat: „Jeśli ktoś czuł się urażony, to z tego miejsca przepraszam”

żużel
Fot. Marta Astachow

Autor: Paweł Płóciniak

Żużel. Sławomir Kryjom wrócił to wydarzeń sprzed 12 lat: „Jeśli ktoś czuł się urażony, to z tego miejsca przepraszam”

Po wielu latach do Unii Leszno wraca Sławomir Kryjom, tym razem w roli dyrektora zarządzającego. Rok po rozstaniu obu stron podczas półfinałowego meczu w Lesznie z Unibaxem Toruń Kryjom wtedy jako menadżer „Aniołów” skrytykował klub oraz zawodników jeżdżących z „Bykiem” na kevlarze.

Sławomir Kryjom od 2021 roku był menadżerem niemieckiej drużyny Trans MF Landshut Devils, „Diabły” ze względu na nowe przepisy zostały zdegradowane do Krajowej Ligi Żużlowej, a Kryjom powrócił do Fogo Unii Leszno jako dyrektor zarządzający. W latach 2001-2010 pracował jako kierownik drużyny, a od 2007 roku łączył rolę dyrektora sportowego z kierownikiem zawodów. Przez 10 sezonów w Lesznie zdobył cztery medale Drużynowych Mistrzostw Polski w tym 2 złote. Ostatnio nowy dyrektor zarządzający w Fogo Unii Leszno był gościem audycji, w której kibice wspominali o wydarzeniach sprzed 12 lat, kiedy Kryjom skrytykował klub z Leszna.

– Jeśli ktoś czuł się urażony, to z tego miejsca przepraszam. Proszę mieć świadomość, że nie tylko Sławomir Kryjom był winny temu całemu zamieszaniu. Wszyscy ludzie, którzy mnie znają, ze mną pracowali, wiedzą, że bronię interesu drużyny, bez względu na to jak ona się nazywa. Tak było w Lesznie przez 10 lat, tak było później w Toruniu oraz Landshut i tak będzie teraz w Lesznie. Chciałbym ten temat już zamknąć, bo nie przychodzę do Unii Leszno, po to, aby tylko być. Chcę zrobić znów coś dobrego, wspólnie będziemy na to pracować. Zacznijmy patrzeć w przyszłość, bo to, co się wydarzyło, na dziś nie ma już żadnego znaczenia – odpowiedział na pytania kibiców o słowach z 2011 roku dla Radia Elki Sławomir Kryjom.

Żuzel
fot. Sandra Rejzner
Unii Leszno
Fot. Patrycja Sobiech

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *