Żużel. Walczył o karierę i nie odpuścił! Zawodnik Wybrzeża Gdańsk zdradza swoje plany
Sezon 2025 był dla zawodnika Wybrzeża Gdańsk prawdziwą walką o przetrwanie i przyszłość w żużlu. Mimo kontuzji i emocjonalnego finału, młody żużlowiec zakończył rozgrywki jako najlepszy junior Krajowej Ligi Żużlowej. Teraz kończy etap młodzieżowca i zapowiada kolejny krok w karierze – już jako zawodnik U24.
Zawodnik Wybrzeża Gdańsk po najlepszym sezonie w karierze zapowiada walkę o miejsce w składzie i kolejne sukcesy w Krajowej Lidze Żużlowej
Miłosz Wysocki ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Wybrzeża Gdańsk. Choć jego drużyna nie zdołała awansować, to młody zawodnik może być z siebie zadowolony — został uznany za najlepszego juniora Krajowej Ligi Żużlowej 2025. Sam jednak przyznaje, że czuje lekki niedosyt. — Byłem najlepszym juniorem, co mnie bardzo cieszy, ale brak awansu był gorzkim zakończeniem sezonu — mówi Wysocki.
Walka o zdrowie i przyszłość
Końcówka rozgrywek nie była dla niego łatwa. Podczas finałowego dwumeczu z Polonią Piła doznał bolesnego upadku. — Kręgosłup i kość ogonowa od razu po upadku dały mi się we znaki. W rewanżu znów upadłem i zostałem wykluczony. Każdy wie, co o tym sądzę. Trzeba przełknąć porażkę i patrzeć naprzód — przyznał.
Mimo kontuzji zawodnik nie zamierza się zatrzymywać. Po raz kolejny podkreślił, że ten sezon był dla niego walką o przyszłość w sporcie. — Myślę, że pokazałem, że warto walczyć o swoje, nawet jeśli inni cię skreślają — dodał.
Żużel. GKM Grudziądz zbroi się na medal! Wysyp kontraktów i Drabik nowym liderem drużyny
Żużel. Patryk Dudek nie odpuszcza! Bohater mistrzowskiego Torunia wciąż walczy z bólem
Co dalej z karierą Miłosza Wysockiego?
Choć nie zdradził jeszcze, w jakim klubie będzie startował w 2026 roku, to fani mogą być spokojni. — Na ten moment nie mogę powiedzieć, gdzie będę jeździł, ale na pewno zobaczymy się na żużlowych torach — zapewnił z uśmiechem.
Zawodnik przyznał też, że otrzymał oferty z innych klubów, jednak jego pierwszym wyborem pozostaje Wybrzeże Gdańsk, gdzie chciałby kontynuować karierę już jako zawodnik U24.
Wsparcie sztabu i nowe podejście
Wysocki nie ukrywa, że duży wpływ na jego rozwój miała współpraca z nowym sztabem szkoleniowym i mechanikami gdańskiego klubu. — Nowy sztab i mechanicy bardzo mi pomogli. W końcu wiedziałem, gdzie stoję. Spędzałem setki godzin w warsztacie z uśmiechem — mówi zawodnik.
Po operacji kolana, którą przeszedł w październiku ubiegłego roku, odzyskał pewność siebie. — Czułem, że mogę wygrywać z każdym — dodaje.
Przyszłość i przygotowania do sezonu 2026
Wysocki kończy etap jazdy na kontrakcie amatorskim i myśli o pierwszym zawodowym kontrakcie. Obecnie skupia się na przygotowaniach fizycznych do nowego sezonu: siłownia, trening motoryczny i analiza poprzednich występów. — Po krótkich wakacjach znów bierzemy się do roboty. Chcę być gotowy na sezon 2026 — podkreśla.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane