Wypowiedzi trenerów po derbach Pomorza

Wypowiedzi trenerów po derbach Pomorza
Derby Pomorza przebiegły pod dyktando Apatora Toruń, który zdecydowanie pokonał GKM Grudziądz 55:35.
O to co powiedzieli trenerzy obydwu zespołów po piątkowym spotkaniu:
Janusz Ślączka opiekun Gołębi stwierdził, że „spotkanie Apatorem było nie trudne, a bardzo trudne”. Sam początek spotkania zwiastował kłopoty, bowiem „ na próbie toru Krzyśkowi Kasprzakowi się rozleciał silnik”. Według szkoleniowca „za mało biegów (zespół) wygrał indywidualnie, a wygrane Nickiego Pedersena to za mało żeby zrobić dobry wynik. Winy za porażkę nie można zwalać na tor, który był bardzo dobrze przygotowany. Zawodnicy z Torunia bardzo dobrze na nim jechali, a nie można przygotowywać toru pod silniki tylko silniki pod tor. Sztuką w żużlu jest to żeby dobrze czuć motocykl dobrze go regulować. Bardzo dobry był mecz w wykonaniu Denisa (Zielińskiego), który właśnie dlatego jechał dużo biegów. Jest to młody chłopak, który bardzo ciężko pracuje i takim chłopakom trzeba pomagać”.
Z kolei Tomasz Bajerski stwierdził, że „mecz derbowy nie spowodował u zawodników stresu, a GKM Grudziądz, tak jak każdy inny przeciwnik jest mocny, choć nie pokazuje tego nasza przewaga punktowa. Ja się najbardziej cieszę z tego, że wygraliśmy to spotkanie dwudziestoma punktami. Jeśli chodzi o tor to komisarz był tu od wczoraj i wszystko było zrobione prawidłowo, a sam tor był przygotowany „po naszemu”. Jeśli chodzi o dobry występ Roberta Lamberta, to przyczynę znam. Po meczu w Lesznie ustaliliśmy plan treningu i ten plan się sprawdził. Do Lublina na następny mecz jedziemy walczyć tak jak do Leszna, czy do Wrocławia. Jedziemy tam walczyć żeby nie przynieść wstydu naszemu miastu, kibicom, klubowi i wszystkim”.
Poniżej wypowiedzi:
źródło: YouTube KS Toruń
fot. Sonia Kaps
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
