Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Wychowanek Motoru Lublin zakończył karierę! „Wszystko ma swój początek i swój koniec”

Motoru Lublin
Fot. Roman Biliński
📅 30 października 2024 🕒 17:00 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Wychowanek Motoru Lublin zakończył karierę! „Wszystko ma swój początek i swój koniec”

Kolejny żużlowiec zdecydował się odwiesić swój kevlar na kołek. Mowa o wychowanku Orlen Oil Motoru Lublin, Janie Rachubiku.

Rachubik urodził się 21 czerwca 2005 roku, a żużlową licencję zdał 30 lipca 2020 roku. Nie doczekał się on jednak debiutu w seniorskiej drużynie drużynowych mistrzów Polski. Rywalizował on w drużynowych mistrzostwach Polski juniorów, oraz Ekstralidze U24. Sezon 2023 zakończył w niej ze średnią 0.744 punktu na bieg, a sezon wcześniej jego średnia wyniosła 0.816 punktu na bieg. Zawodnik w mediach społecznościowych ogłosił zakończenie sportowej przygody:

„Wszystko ma swój początek i swój koniec, tak też jest z moją przygodą z jazdą po żużlowym owalu. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim zaangażowanym w moje starty na przestrzeni tych paru lat, a w szczególności chciałbym wyrazić wielką wdzięczność moim sponsorom, rodzinie, przyjaciołom i kibicom. Będę ten czas zawsze miło wspominał i uśmiechał się do wspomnień kiedy tych parę cegiełek udało mi się dołożyć do sukcesów drużyn.” – napisał zawodnik na swoim profilu na Facebooku.

Swoje najlepsze spotkanie w Ekstralidze U24 odjechał on 3 maja 2022 roku. Podczas meczu z Włókniarzem Częstochowa zdobył sześć punktów, wygrywając dwa wyścigi. Za swoimi plecami przywiózł wtedy m.in. Sama Hagona, czy Mariusa Hillebranda, obecnego zawodnika Trans MF Landshut Devils.

449464008 1045948027538968 51780542608031445 n
Fot. Roman Biliński
Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Piotr Ziomek

Autor tekstu:

Piotr Ziomek

Miłośnik żużlowych statystyk, fan czarnego sportu od dziecka. Żużel i piłka nożna to moje największe pasje.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *