Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Wybrzeże odpowiada na zarzuty i sprawę oddaje do biura prawnego

Wybrzeże
Fot. Sonia Kaps

Autor: Krzysztof Choroszy

Wybrzeże odpowiada na zarzuty i sprawę oddaje do biura prawnego

Od paru dni w serwisie X zaczęły pojawiać się informację o tym, że pewien klub zalega ogromne pieniądze swoim zawodnikom i nie były to pojedyncze przypadki żużlowców. Dzisiaj dziennikarz Eleven Sports, Maciej Markowski, napisał, że chodzi o Wybrzeże, które winne jest swoim zawodnikom łącznie ponad milion złotych. Na doniesienia postanowił odpowiedzieć klub.

W związku z jednoznacznymi informacjami podanymi przez Markowskiego kontra ze strony Wybrzeża wydawała się być nieunikniona. Dzisiejszym popołudniem w mediach społecznościowych klubu pojawił się oficjalny komunikat, w którym gdańszczanie zaprzeczają wszystkim medialnym doniesieniom, zapewniając, że wywiązywali się ze wszystkich zobowiązań pieniężnych od 2015 roku. Przekazali oni również całą sprawę do biura prawnego.

W związku z doniesieniami pojawiającymi się w przestrzeni medialnej GKŻ Wybrzeże informuje, iż zgodnie z planem, Klub żużlowy z Gdańska przystąpi do procesu licencyjnego na sezon 2024. Od 2015 roku GKŻ Wybrzeże wywiązuje się ze wszystkich swoich zobowiązań i w tym roku nic we wspomnianym zakresie nie ulegnie zmianie. Wszelkie nieprawdziwe i niezweryfikowane informacje zostaną poddane analizie Biura Prawnego pod kątem działania na szkodę wizerunku Klubu. Jest to jedyny i ostatni komentarz GKŻ Wybrzeże w tej sprawie. Widzimy się w kwietniu na stadionie przy Zawodników 1 – możemy przeczytać w komunikacie klubu.

Takie słowa klubu są interesujące, szczególnie biorąc pod uwagę to, że już rok temu zalegać mieli oni z pieniędzmi swoim zawodnikom: Jakubowi Jamrogowi, Wiktorowi Torfimowowi i Marcelowi Krzykowskiemu. Żużlowcy do końca walczyli o swoje pieniądze przed trybunałem PZMotu, ostatecznie odzyskując pieniądze. Taką samą drogę w tym roku obrał Norbert Kościuch i jak czas pokazał, nie jest on prawdopodobnie jedynym żużlowcem z tegorocznego składu z niewypłaconymi wszystkimi pieniędzmi.

Wybrzeże na spłatę wszystkich zaległości ma czas do 31 października. Z uwagi na wysokość kwoty wydaje się to być małoprawdopodobne, lecz trzeba teraz czekać na rozwój sytuacji i reakcje polskich władz żużla, które wydawałoby się, muszą zareagować. Jaka będzie przyszłość Wybrzeża i czy otrzymają oni licencję na starty w 2024 roku? Przekonamy się wkrótce.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *