//
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Wraca do ROW Rybnik, choć mógł iść wyżej. Ten wybór mówi więcej, niż się wydaje

Wraca do ROW Rybnik, choć mógł iść wyżej. Ten wybór mówi więcej, niż się wydaje
📅 9 lutego 2026 🕒 13:07 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Sezon miał najlepszy od lat, a mimo to świadomie zrobił krok w tył. Jan Kvech nie ukrywa, że Ekstraliga nie była jego celem „za wszelką cenę”. Powrót do ROW Rybnik to nie sentyment, tylko decyzja z wyraźnym planem — i konkretnym ryzykiem.

Pierwsze tygodnie po ogłoszeniu transferu pokazują jedno: to nie jest klasyczny ruch „na przeczekanie”. Kvech mówi spokojnie, bez wielkich deklaracji, ale z pełną świadomością, co ten sezon może mu dać… albo odebrać.

Dlaczego po mocnym sezonie w Ekstralidze wybrał powrót do Rybnika

Po świetnym roku w barwach Pres Toruń naturalnym krokiem wydawała się walka o miejsce w Ekstralidze. Oferty były, zainteresowanie też. Kvech nie chciał jednak „pchać się” do składu, w którym musiałby udowadniać swoją wartość z ławki. Woli jeździć regularnie, brać odpowiedzialność i pracować nad detalami, które — jak sam przyznaje dla klubowych mediów — wciąż wymagają poprawy.

To podejście rzadkie, ale logiczne. Zamiast sezonu w roli uzupełnienia, wybiera rolę jednego z filarów. A to w żużlu często przyspiesza rozwój bardziej niż pojedyncze występy na najwyższym szczeblu.

Żużel. Kolejarz Rawicz wraca na żużlową mapę. Ale jest jeden poważny warunek

Co w ROW Rybnik już raz zadziałało i może zadziałać ponownie

Powrót do ROW Rybnik nie jest skokiem w nieznane. Kvech zna tor, ludzi i realia klubu. Wspomina dobrą atmosferę w drużynie i sezon zakończony awansem do finału. Pamiętne biegi po krawężniku z Polonia Bydgoszcz do dziś funkcjonują w kibicowskich opowieściach.

Nie bez znaczenia jest też logistyka. Połączenie startów w kilku ligach i stabilna baza sprzętowa sprawiają, że Rybnik daje mu komfort pracy, którego w innym miejscu mógłby nie mieć.

Pierwsza liga jako realne wyzwanie, nie krok wstecz

Kvech nie traktuje pierwszej ligi jak degradacji. Wręcz przeciwnie — zwraca uwagę na wyrównany poziom i obecność wielu nazwisk znanych z Ekstraligi. Najważniejszy jest jednak cel: walka o awans. To wyzwanie, które daje sens sezonowi i realną motywację z biegu na bieg.

Pytanie o liderowanie zbywa ostrożnie. Nie mówi o wygrywaniu biegów nominowanych jako obowiązku, raczej o odpowiedzialności całej drużyny. To podejście może się spodobać w szatni, ale szybko zostanie zweryfikowane na torze.

Żużel. Znany gigant dołącza do Ostrovii Ostrów! To będzie walka o awans

Co dalej z Grand Prix i planem na Ekstraligę

Na razie temat Grand Prix odkłada na bok. Skupia się na lidze, zbieraniu doświadczeń i regularnej jeździe. Decyzje o przyszłości mają zapaść dopiero po sezonie — bez presji i bez deklaracji na wyrost.

Jeśli jednak Rybnik faktycznie włączy się do walki o awans, a Kvech będzie jednym z motorów napędowych zespołu, ten „krok w tył” może szybko okazać się skrótem. Najbliższe miesiące pokażą, czy była to kalkulacja idealna, czy zbyt ostrożna.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. ROW Rybnik dopina hit! Jan Kvech potwierdził transfer
Fot. Joanna Hoffmann
Żużel
Fot. Marta Astachow
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama