Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Włókniarz Częstochowa spłacił wszystko! Klub potwierdza: „Jesteśmy gotowi na sezon 2026”

Żużel. Włókniarz Częstochowa spłacił wszystko!
Fot. Paweł Mruk
📅 1 listopada 2025 🕒 07:58 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Włókniarz Częstochowa z licencją na sezon 2026. Nowy właściciel dotrzymał słowa i spełnił wymogi PGE Ekstraligi

Po miesiącach niepewności i burzliwej atmosfery wokół Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, wreszcie nadeszły długo wyczekiwane wieści. Klub oficjalnie poinformował, że spłacił wszystkie licencyjne zobowiązania finansowe i jest gotowy do złożenia wniosku o licencję na starty w PGE Ekstralidze 2026.
Informacja pojawiła się w piątek wieczorem na oficjalnym profilu częstochowskiego klubu.

„Drodzy Kibice, pragniemy poinformować, że obietnica spłaty wszystkich licencyjnych zaległości finansowych, którą na ręce sympatyków Włókniarza złożył właściciel klubu, została w 100% spełniona. Oznacza to, że jesteśmy gotowi do wystąpienia do władz PGE Ekstraligi o licencję na starty w najlepszej lidze świata w sezonie 2026” – czytamy w komunikacie klubu.

To zdanie mogło wielu fanom przywrócić wiarę, że „Lwy” nie tylko przetrwają, ale i ponownie zaczną budować stabilny grunt pod sportową przyszłość.

Nowy rozdział po burzliwych miesiącach

W ostatnich tygodniach wokół Włókniarza Częstochowa działo się naprawdę dużo. Przejęcie klubu przez Bartłomieja Januszkę, śledztwo CBA, zatrzymania i przesłuchania byłych władz — to wszystko sprawiło, że częstochowski klub znalazł się w centrum medialnej burzy. Mimo trudnych okoliczności, nowy właściciel nie tylko nie wycofał się z deklaracji, ale krok po kroku wypełnił wszystkie wymagania, które miały przywrócić spokój finansowy.

Jeszcze niedawno wydawało się, że przyszłość klubu znad Jasnej Góry stoi pod znakiem zapytania. Teraz Włókniarz znów daje kibicom nadzieję, że sezon 2026 nie rozpocznie się w cieniu problemów, a z czystą kartą.

Żużel. Vadim Tarasienko podjął decyzję! Zostaje w GKM Grudziądz mimo ofert z Ekstraligi
Żużel. „Cud pod Jasną Górą”? Nowy prezes Włókniarz Częstochowa wierzy w plan A i walkę o utrzymanie!

Januszka dotrzymał słowa

Nowy właściciel od samego początku zapowiadał, że priorytetem będzie spłata długów. – Zobowiązania biorę na siebie. Nie ukrywam, że kwoty są duże, ale skoro już się tego podjąłem, doprowadzę sprawę do końca. Chcę odzyskać zaufanie sponsorów, kibiców i zawodników – mówił niedawno w rozmowie z mediami.

Dziś widać, że te słowa nie były pustą obietnicą. Spłata zaległości wobec zawodników i spełnienie wymogów licencyjnych to sygnał, że w Częstochowie nadszedł czas odbudowy, a nie gaszenia pożarów.

Trudne zadanie sportowe

Choć sprawy finansowe zostały uporządkowane, wyzwania sportowe dopiero przed klubem. Po odejściu Jasona Doyle’a, Kacpra Woryny i Piotra Pawlickiego, z seniorskiego trzonu zespołu pozostał tylko Mads Hansen.

Według nieoficjalnych doniesień, skład na przyszły sezon mają uzupełnić Jaimon Lidsey, Rohan Tungate, Jakub Miśkowiak i Sebastian Szostak. To zestawienie, choć ambitne, będzie wymagało ogromnej pracy, by skutecznie rywalizować w elicie.

Kibice liczą jednak, że determinacja nowego właściciela przełoży się również na wyniki sportowe. Zaufanie w Częstochowie powoli wraca, a to już pierwszy krok w stronę stabilizacji.

Czysta karta przed sezonem 2026

Ostateczne przyznanie licencji przez władze PGE Ekstraligi będzie już tylko formalnością. Po oficjalnym potwierdzeniu przez klub, że wszystkie zaległości zostały spłacone, nic nie stoi na przeszkodzie, by Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wystartował w elicie. To dobra wiadomość nie tylko dla kibiców spod Jasnej Góry, ale i dla całej ligi, która potrzebuje stabilnych ośrodków i pełnych trybun w każdym mieście.


Jak oceniasz działania nowego właściciela Włókniarza? Czy klub z Częstochowy wróci do stabilności i walki o play-off? Podziel się opinią w komentarzach!

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *