Fogo Unia Leszno szykuje transferową bombę! Powrót Pawlickiego coraz bliżej
Unia Leszno szykuje się do hitu transferowego po powrocie do PGE Ekstraligi! Coraz bliżej transferu wychowanka
W Lesznie atmosfera gęstnieje z dnia na dzień. Beniaminek nadchodzącego sezonu PGE Ekstraligi zapowiada, że nie zamierza ograniczać się jedynie do walki o utrzymanie. Władze Fogo Unii przygotowują wzmocnienia, które mają dać drużynie realną siłę rażenia – i wszystko wskazuje na to, że już wkrótce poznamy szczegóły.
Na oficjalnych profilach „Byków” od kilku dni pojawiają się wpisy sugerujące, że zbliża się ważne ogłoszenie. „Kiedy wiesz, że coś się wydarzy, ale musisz udawać, że nic nie wiesz” czy „no ile można czekać…” – takie komunikaty tylko podgrzały atmosferę wśród kibiców, którzy od razu zaczęli spekulować na temat nowych twarzy w składzie.
Żużel. „Nie marzyłem o tym!” Czy 16-letni Pawełczak to nowa gwiazda?
Unia Leszno: Piotr Pawlicki wraca do domu?
Dlaczego zatem Unia Leszno zwleka z ogłoszeniem „nowego” nabytku? Sprawa jest rozwojowa i na ten moment nie mamy pewności, czy do transferu w ogóle dojdzie.


Losy transferu Piotra Pawlickiego do Unii Leszno wciąż się ważą, bo wszystko zależy od decyzji Macieja Janowskiego.
Jeśli kapitan Sparty zostanie we Wrocławiu – droga dla Pawlickiego do powrotu na Smoczyk stanie otworem.
Jeśli jednak Janowski skusi się na ofertę Włókniarza Częstochowa – Sparta zatrzyma Pawlickiego, aby nie zostać bez lidera.
W dużym skrócie jedna decyzja może spowodować efekt domina, który zmieni układ sił w PGE Ekstralidze.
Niespodzianka numer dwa? To nie koniec zmian!
Prezes Unii, Piotr Rusiecki, już we wrześniu zdradził, że klub prowadzi rozmowy z dwoma zawodnikami. Jeden z nich w tym roku jeździł w PGE Ekstralidze, drugi nie. Wszystko wskazuje, że obok Pawlickiego w grę wchodzi także transfer Keynana Rewa. Australijczyk z Texom Stali Rzeszów mógłby w Lesznie występować jako zawodnik U24, co pozwoliłoby przesunąć Nazara Parnickiego na pozycję juniora. Jeśli te plany się potwierdzą, kadra Unii będzie prezentowała się naprawdę solidnie. Oprócz Pawlickiego i Rewa w składzie pozostają bowiem doświadczeni Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota, a także Benjamin Cook.
Kibice czekają na oficjalne potwierdzenie od władz Unii Leszno
Leszczynianie zapowiadają, że wszystkie szczegóły poznamy już wkrótce. Na razie pozostaje czekać na moment, w którym „Byki” naprawdę odpalą swoją transferową bombę.



- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii