Żużel. Unia Leszno szykuje plan awaryjny. Zagraniczny wyjazd coraz bardziej realny
Unia Leszno może rozpocząć przygotowania do sezonu w Chorwacji, Francji lub we Włoszech, jeśli marcowa pogoda pokrzyżuje plany wyjazdu na własny tor.
Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią start przygotowań w klubach żużlowych. O pierwszym wyjeździe na tor coraz śmielej myślą również zawodnicy Unii Leszno, którzy obecnie przebywają na przedsezonowym zgrupowaniu. Wszystko jednak uzależnione jest od warunków atmosferycznych, które w przeszłości niejednokrotnie komplikowały plany „Byków”.
Leszczynianie chcieliby rozpocząć jazdy na własnym obiekcie, jednak w klubie brany jest pod uwagę także mniej optymistyczny wariant. O szczegółach poinformował dyrektor sportowy Unii Leszno, Rafał Dobrowolski, podkreślając, że prowadzone są wstępne rozmowy dotyczące alternatywnych lokalizacji..
Żużel. PSŻ Poznań bez toru przed startem sezonu. Pierwszy mecz zagrożony?
– Na razie skupiamy się na wyjeździe na własny tor, ale jeśli pogoda w okolicach 10 marca okaże się kapryśna, wstępnie uzgodniliśmy możliwość przeprowadzenia pierwszych treningów w Chorwacji, Francji lub we Włoszech – stwierdził Dobrowolski na antenie „Radia Elka”.
Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem wydaje się Chorwacja, a konkretnie tor w Gorican. Klub Millenium opublikował już terminarz, z którego wynika, że do tego ośrodka wybierają się również inne polskie drużyny – Wybrzeże Gdańsk, Motor Lublin oraz PSŻ Poznań.
Żużel. Zmarzlik żył w strachu. Jedno wyznanie mówi wszystko
Jeśli Unia Leszno zdecyduje się na chorwacki wariant, najbardziej realnym terminem wyjazdu są dni 15-17 marca. Ostateczna decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach i będzie w dużej mierze uzależniona od warunków pogodowych w Polsce.



- Żużel. Mniej prezentów, więcej walki. SEC zmienia zasady gry
- Żużel. Stal Gorzów i twarde zasady Palucha. To może wywołać napięcie
- Żużel. Unia Leszno szykuje plan awaryjny. Zagraniczny wyjazd coraz bardziej realny
- Żużel. PSŻ Poznań bez toru przed startem sezonu. Pierwszy mecz zagrożony?
- Żużel. Ekstraliga mówi: sprawdzam! GKM Grudziądz musi zapłacić 4 miliony