Triumf Zmarzlika we własnej twierdzy!

Kolejny szczęśliwy dla Polski wieczór. Bartosz Zmarzlik triumfuje w pierwszej z dwóch gorzowskich rund Speedway Grand Prix po kapitalnej walce z Jasonem Doylem. Australijczyk zajął drugie miejsce, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Fredrik Lindgren. To był kolejny finał z udziałem Fast Freddiego. Bartosz Zmarzlik natomiast przez całe zawody stracił zaledwie jeden punkt!

Zawody nie rozpoczęły się zbyt dobrze dla polskich reprezentantów i kibiców. Już w pierwszym biegu poważnemu wypadkowi uległ Patryk Dudek, który po starciu na wejściu w pierwszy łuk z Andersem Thomsenem pojechał prosto w bandę. Duńczyka natomiast obróciło i ten również po chwili leżał na torze. Duzers podniósł się o własnych siłach i w powtórce na drugim motocyklu pewnie wygrał inauguracyjny wyścig. Po Patryku widać było jednak ogromne cierpienie i dalsze występy stanęły pod znakiem zapytania. Drugi bieg był również przerwany i to aż dwukrotnie. Ostrzeżenia za utrudnianie startu otrzymali Maciej Janowski, Niels Kristian Iversen oraz Jason Doyle.  Trzecie podejście do wyścigu zakończyło się wygraną Martina Vaculika, choć z początku prowadził Jason Doyle. Jednakże seria błędów spowodowała momentalny spadek byłego mistrza świata na ostatnią lokatę.  Trzeci bieg padł łupem Mikkela Michelsena. Leon Madsen zawzięcie gonił swojego rodaka i nawet na wejściu w ostatni łuk, atakiem piką przy kredzie przebił się na prowadzenie, lecz momentalnie odbił pozycję Michelsen i pierwszy wjechał na metę. W czwartym od samego startu do kreski dominował Bartosz Zmarzlik. Świetne wyjście z czwartego pola w zupełności wystarczyło do objęcia prowadzenia. Na dystansie Lindgren minął Maxa Fricke’a, który miał problemy z jazdą po gorzowskim owalu.

Od drugiej serii zdecydowanie zaczęło brakować emocji. Dominowały wygrane starty z pola pierwszego i ten aspekt w większości  przypadków pozwalał na wygrywanie wyścigów. Biegi w ten sposób wygrywali: Bartosz Zmarzlik , Maciej Janowski, Max Fricke, Leon Madsen, Tai Woffinden, Martin Vaculik i Artiom Łaguta  w biegach 5-7 oraz 10-13 i 18. Atutu pierwszego pola nie wykorzystał Emil Sajfutdinow w biegu ósmym, gdzie wygrał bardzo szybki tego wieczoru Fredrik Lindgren, startujący spod bandy. Szwed triumfował też w następnym starcie, kiedy ruszał z drugiego pola. Za plecami przywiózł Nielsa Kristiana Iversena, który również nie wygrał startując z krawężnika. Przełamanie handicapu nastąpiło ponownie w biegu czternastym, kiedy to pierwszy łuk po swojemu rozegrał Bartosz Zmarzlik startujący z drugiego pola. Na dystansie nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń.

IMG 4095 1

Od biegu jedenastego nie startował już Patryk Dudek, który przegrał z bólem po wypadku i postanowił zrezygnować z zawodów, mając na uwadze czekający go mecz ligowy w Lublinie, którego stawką jest udział w fazie Play-Off. Pierwszym zastępującym był Rafał Karczmarz, którego podejście do startu zakończyło się wjechaniem w taśmę. W powtórce zmienił go Wiktor Jasiński, który zaskakująco dobrze pojechał, przywożąc za plecami do mety Maxa Fricke’a. To pierwszy punkt juniora Moje Bermudy Stali Gorzów w cyklu Grand Prix. Emocje przyniosły jeszcze wyścigi numer 15 i 19. W pierwszym z nich byliśmy świadkami walki Doyla i Lindgrena o pierwszą pozycję. Wmieszać się próbował jeszcze Rafał Karczmarz, lecz zupełnie bezskutecznie. Jason Doyle za to nie dał się napierającemu przez 4 okrążenia koledze z Eltrox Włókniarza i nie oddał prowadzenia do końca. W drugim z wymienionych biegów, Woffinden na pierwszym łuku wyrzucił Bartka Zmarzlika na szeroką i wyszedł na prowadzenie. Aktualny Mistrz Świata zaraz po tym zdarzeniu rozpoczął wściekłą pogoń za Brytyjczykiem, jednakże ataki po zewnętrznej nie przynosiły efektów i musiał zadowolić się dwoma punktami. Była to pierwsza i jedyna tego dnia utrata jakichkolwiek punktów Bartka Zmarzlika w tej rundzie Grand Prix.

Pierwszy półfinał zdecydowanie należał do króla gorzowskiego toru. Za jego plecami Doyle z Woffindenem prowadzili walkę o wejście do finału z drugiego miejsca. Lepszy okazał się być Australijczyk. Jego szybka jazda zwiastowała ambitną walkę o najwyższy stopień podium w wyścigu finałowym.

Drugi półfinał to pewny triumf Leona Madsena. Razem z Duńczykiem awansował dobrze spisujący sie tego dnia Fredrik Lindgren, który w trakcie wyścigu uporał się z innymi poważnymi konkurentami do jazdy w finale, czyli Martinem Vaculikiem i Matejem Zagarem.

Finał był w pewnym stopniu rekompensatą za nudne wyścigi fazy zasadniczej, gdzie w większości przypadków można było wypełnić program po pierwszym łuku. Ze startu najlepiej wyszedł Jason Doyle i kiedy wydawało się, że za moment wszystko będzie rozstrzygnięte, Bartek przy krawężniku wymknął się poszerzającemu tor jazdy Australijczykowi. Ten jednak nie dawał za wygraną. Szybkością nie ustępował lokalnej gwieździe i cały czas wywierał presję. W ostatnim łuku zaatakował po wewnętrznej i próbował wywieźć Bartosza Zmarzlika. Ten jednak pod bandą w jakiś sposób rozpędził się i wyprzedził minimalnie Jasona Doyla. Po minięciu linii mety mógł świętować kolejny triumf na domowym obiekcie, przed swoimi kibicami. W całych zawodach stracił ledwie jedno oczko. Rezultat w okolicy kompletu punktów to zawsze wielki wyczyn. Trzecie miejsce zajął Fredrik Lindgren, dla którego to już trzeci finał w tym sezonie. Poza podium wylądował Leon Madsen, dla którego ten fakt musi być sporym rozczarowaniem.

Wyniki trzeciej rundy Speedway Grand Prix:

1. Bartosz Zmarzlik  – 20 (3,3,3,3,2,3,3) – 20 pkt
2. Jason Doyle – 12 (0,2,1,3,2,2,2) – 18
3. Fredrik Lindgren – 14 (2,3,3,2,1,2,1) – 16
4. Leon Madsen – 12 (2,3,0,1,3,3,0) – 14
5. Martin Vaculik – 13 (3,2,2,3,2,1) – 12
6. Tai Woffinden – 12 (1,2,3,2,3,1) – 11
7. Maciej Janowski – 8 (2,0,3,0,3,0) – 10
8. Matej Zagar – 8 (2,2,2,2,0,0) – 9
9. Artiom Łaguta – 7 (0,0,2,2,3) – 8
10. Emil Sajfutdinow – 6 (0,1,1,3,1) – 7
11. Niels Kristian Iversen – 6 (1,1,2,1,1) – 6
12. Mikkel Michelsen – 5 (3,0,0,0,2) – 5
13. Max Fricke – 4 (1,3,0,0,0) – 4
14. Anders Thomsen – 4 (1,1,1,1,0) – 3
15. Patryk Dudek – 3 (3,0,-,-,-) – 2
16. Antonio Lindbaeck – 2 (0,1,0,0,1) – 1
17. Wiktor Jasiński – 1 (1,0) – 0
18. Rafał Karczmarz – 1 (t,1) – 0

fot. stalgorzow.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *