Przejdź do treści
poniedziałek, 24 sierpnia 2026Najświeższe informacje ze świata żużla
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki

Żużel. Trener GKM Grudziądz nie miał wątpliwości po klęsce. Sparta Wrocław ich przechytrzyła

Żużel. Trener GKM Grudziądz nie miał wątpliwości po klęsce. Sparta Wrocław ich przechytrzyła
Fot. Paweł Mruk
⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Betard Sparta Wrocław zatrzymała lidera PGE Ekstraligi i pewnie pokonała Bayersystem GKM Grudziądz 51:39. Po meczu trener gości Robert Kościecha nie szukał tanich wymówek. Szkoleniowiec wskazał moment, który jego zdaniem miał ogromny wpływ na przebieg spotkania i zdradził, dlaczego jego zawodnicy długo nie potrafili odnaleźć odpowiednich ustawień.

Robert Kościecha po meczu Sparta Wrocław – GKM Grudziądz o torze, błędach i porażce lidera PGE Ekstraligi

Początek meczu nie zapowiadał tak jednostronnego widowiska. Po pierwszej serii na Stadionie Olimpijskim utrzymywał się remis 12:12, a GKM Grudziądz skutecznie odpowiadał na ataki gospodarzy. Później obraz zawodów całkowicie się zmienił.

Zdaniem Roberta Kościechy kluczowe okazało się dopasowanie do nawierzchni. Szkoleniowiec przyznał, że jego zawodnicy błędnie odczytali tor, a gospodarze od początku wiedzieli, jak wykorzystać jego specyfikę. Zobacz także: Żużel. Sparta Wrocław zatrzymała lidera! GKM rozbity, bonus został we Wrocławiu [Relacja]–>

– Ja mówiłem na odprawie, że ten tor wygląda na przyczepny, ale tutaj po prostu za wysoko nie można jeździć. Gospodarze wiedzą, żeby zamylić trochę gościom oczy – powiedział trener GKM.

Najlepszym przykładem był Maksym Drabik. Początek zawodów miał bardzo trudny, jednak z biegu na bieg zaczął schodzić z ustawieniami i w końcówce należał już do najskuteczniejszych zawodników swojej drużyny.

– Za wysoko poszedł. Z biegu na bieg schodził, aż w końcu złapał ten motocykl. Później jego jazda była kapitalna. Szkoda, że od początku tego nie zrobił – ocenił Kościecha.

Lider nadal wierzy w czołową czwórkę

Mimo drugiej porażki z rzędu trener GKM nie zamierza bić na alarm. Przypomniał, że przed sezonem niewielu spodziewało się, iż jego zespół po dziewięciu kolejkach będzie liderem tabeli. Teraz najważniejsze pozostaje utrzymanie miejsca w czołówce przed fazą play-off.

– Ja już po meczu w Lublinie mówiłem, że chciałbym być w pierwszej czwórce po czternastu kolejkach. Wierzę, że nas na to stać i zrobimy wszystko, żeby tam być – podkreślił.

Przed GKM-em bardzo wymagająca końcówka rundy zasadniczej. Najbliższe spotkania pokażą, czy grudziądzanie zdołają szybko wrócić na zwycięską ścieżkę i utrzymać miejsce w ścisłej czołówce PGE Ekstraligi.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
20260626 2000 006
Fot. Paweł Mruk
20260626 2000 047
Fot. Paweł Mruk
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *