Żużel. Srebro dla Kurtza! Ale to Patryk Dudek pozostaje najlepszym debiutantem w historii Speedway Grand Prix
Brady Kurtz, który zakończył cykl ze srebrnym medalem, mimo że przez długie tygodnie był głównym rywalem Polaka. Australijczyk zachwycił kibiców serią pięciu wygranych turniejów z rzędu, ale ostatecznie przegrał walkę o tytuł zaledwie o jeden punkt!
Srebro Brady’ego Kurtza w SGP 2025, ale rekord najlepszego debiutanta wciąż należy do Patryka Dudka
Nie brakuje jednak głosów, które w euforii wokół Kurtza przypominają o czymś bardzo ważnym – najlepszym debiutantem w historii Speedway Grand Prix pozostaje Patryk Dudek. To właśnie Polak w sezonie 2017 zdobył srebrny medal już w swoim pierwszym roku startów, zgromadził wtedy 143 punkty i ustanowił rekord, który do dziś nie został pobity.
Zmarzlik mistrzem, Kurtz wicemistrzem – różnica jednego punktu
Tabela końcowa cyklu jasno pokazuje, jak wyrównana była walka o złoto. Bartosz Zmarzlik uzbierał 183 punkty, natomiast Brady Kurtz 182. Różnica była minimalna, a decydujący okazał się każdy bieg, każda mała pomyłka i każdy bonus punktowy zdobyty w rundach pośrednich.
Kurtz może być jednak dumny – pięć wygranych turniejów z rzędu to osiągnięcie, jakiego w ostatnich latach nie oglądaliśmy. Australijczyk stał się bohaterem końcówki sezonu i prawdopodobnie najgroźniejszym konkurentem Polaka w kolejnych latach.
Nicki Pedersen wspomina wielkie bitwy z Hampelem. Polski mistrz mówi „Koniec kariery”!
Żużel. Znamy już większość stawki Speedway Grand Prix 2026!
Dudek nadal numerem jeden wśród debiutantów
Wielu kibiców po tegorocznych emocjach zapomina, że prawdziwym rekordzistą pozostaje Patryk Dudek. Żużlowiec Falubazu Zielona Góra w sezonie 2017 nie tylko sięgnął po srebro, ale zrobił to w wielkim stylu – z kompletem punktów wygrał Grand Prix Challenge, a następnie już w cyklu zasadniczym triumfował w Melbourne i udowodnił, że nie boi się żadnego z gigantów światowej sceny.
143 punkty, które wtedy zdobył, są najlepszym wynikiem w historii SGP dla debiutanta. Dla porównania – Kurtz w swoim pierwszym sezonie w Grand Prix (2025) również wywalczył srebrny medal, ale zakończył cykl z dorobkiem 182 „oczek” w klasyfikacji końcowej, co wciąż nie przebija dokonania Polaka sprzed ośmiu lat.
Statystyki potwierdzają klasę obu
Patryk Dudek, dziś już doświadczony zawodnik, nadal pozostaje ikoną polskiego speedwaya. Indywidualny wicemistrz świata, czterokrotny triumfator Drużynowego Pucharu Świata i indywidualny mistrz Polski, wciąż cieszy się uznaniem wśród kibiców i ekspertów.
Z kolei Brady Kurtz ma za sobą najlepszy rok w karierze. W PGE Ekstralidze w barwach Sparty Wrocław osiągnął imponującą średnią biegopunktową 2,184, wygrał aż 39 z 76 wyścigów i był jednym z filarów swojego zespołu. Jego regularność i forma z pewnością zapowiadają, że to nie koniec sukcesów.
Zmarzlik pisze historię, ale przyszłość może należeć do Kurtza
Dla Bartosza Zmarzlika sezon 2025 to kolejny krok w stronę absolutnej dominacji w światowym żużlu. Polak ma już sześć tytułów mistrza świata i nie wygląda na to, by miał się zatrzymać.
Ale w tle rośnie siła, która może w kolejnych latach rzucić mu realne wyzwanie. Brady Kurtz udowodnił, że jest w stanie rywalizować z najlepszymi, a seria pięciu zwycięstw w Grand Prix na pewno zostanie zapamiętana jako jeden z największych wyczynów ostatnich lat.
Mimo to, jeśli chodzi o debiutantów, jedno pozostaje niezmienne – najlepszy start w historii Speedway Grand Prix należy do Patryka Dudka. I to właśnie ten fakt warto przypominać, gdy emocje wokół Kurtza sięgają zenitu.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane