Żużel. To już nie jest tylko sponsor. Red Bull idzie o krok dalej
To nie jest zwykłe przedłużenie umowy. Jak informuje Speedway Ekstraliga Red Bull zostaje w PGE Ekstralidze do 2028 roku i rozszerza program Juniorskie Asy. Dla młodych to ogromna szansa, ale dla ligi to także sygnał, że gra toczy się o coś więcej niż tylko marketing. Pytanie brzmi: kto naprawdę na tym wygra?
Przedłużenie partnerstwa może wyglądać jak formalność. W praktyce to mocny ruch, który pokazuje, że największa żużlowa liga świata chce jeszcze mocniej inwestować w młodych. A to oznacza większą rywalizację, nowe nazwiska i realną walkę o przyszłość polskiego żużla.
Program Red Bull Juniorskie Asy działa od 2023 roku i właśnie został przedłużony na kolejne trzy sezony – 2026, 2027 i 2028. W tym czasie wsparcie otrzymali m.in. Wiktor Przyjemski i Mateusz Cierniak, którzy po wygranych edycjach programu podpisali kontrakty zawodnicze z Red Bullem. To już nie są tylko symboliczne nagrody.
Red Bull Juniorskie Asy rosną w siłę. Teraz także dla zagranicznych juniorów
Od sezonu 2026 program będzie otwarty nie tylko dla Polaków. W drugich biegach meczów PGE Ekstraligi – gdzie startują juniorzy – pojawią się również obcokrajowcy. To oznacza większą konkurencję i wyższy poziom rywalizacji.
Żużel. Gdy pada nazwisko Zmarzlik, w Anglii zapada cisza
Młodzi zawodnicy przez cały sezon będą zbierać punkty za miejsca zajmowane w drugim biegu meczu. Do wygrania są vouchery na silnik, konsultacje z tunerem oraz wyjazd do Red Bull Athlete Performance Center w austriackim Thalgau. To właśnie tam trenowali m.in. Max Verstappen czy Marc Marquez.
Mateusz Cierniak, zwycięzca edycji 2023, nie ukrywał, że pobyt w centrum treningowym był dla niego przełomowy. Z kolei Wiktor Przyjemski, triumfator z lat 2024–2025, podkreśla, że dodatkowa rywalizacja w lidze daje juniorom motywację i emocje dla kibiców.
IMME i gwarancja startu. Zwycięzca dostaje realny bonus
Nowością jest także objęcie partnerstwem Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi. Zwycięzca programu z poprzedniego sezonu otrzyma gwarancję startu w tych zawodach. W marcu w Łodzi wystąpi Wiktor Przyjemski, który w sezonie 2026 będzie reprezentował ABRAMCZYK Polonię Bydgoszcz na zapleczu PGE Ekstraligi.
To pokazuje, że projekt nie kończy się na marketingu i rozdawaniu puszek energetyka. Daje konkretne narzędzia – sportowe i promocyjne. Głosowanie kibiców w aplikacji PGE Ekstraligi na „Juniora Meczu” również zostaje, a zwycięzca całosezonowej klasyfikacji kibiców pojedzie do centrum treningowego Red Bulla.
Żużel. Kiedyś myli motory, dziś patrzą w telefon. Stanisław Chomski ostrzega
To inwestycja w przyszłość czy nowy model budowania gwiazd?
Red Bull podkreśla zadowolenie ze współpracy z Ekstraligą. Marka będzie obecna w grafice telewizyjnej, social mediach i dodatkowych materiałach wideo. Ale najważniejsze pytanie brzmi inaczej: czy to właśnie tak będzie dziś budować się żużlowe gwiazdy?
Program już wypromował nazwiska, które dziś są w ścisłej czołówce młodego pokolenia – Przyjemski, Cierniak, Oskar Paluch, Damian Ratajczak. Teraz do rywalizacji dołączą kolejni, także z zagranicy.
Jeśli ta formuła się sprawdzi, za kilka lat możemy mówić o pokoleniu zawodników, którzy od juniora byli prowadzeni według zupełnie innego standardu. A wtedy różnica między „talentem” a „projektem” może okazać się kluczowa.



- Żużel. Sparta Wrocław ogłosiła plan sparingów. Trzy dwumecze i sentymentalne powroty
- Żużel. Orlen Oil Motor Lublin buduje zaplecze. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się wydaje
- Żużel. Speedway Stal Rzeszów zaskoczy ligę? Zagar coraz bliżej podpisu
- Żużel. To już nie jest tylko sponsor. Red Bull idzie o krok dalej
- Żużel. Gdy pada nazwisko Zmarzlik, w Anglii zapada cisza