Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/PGE EKSTRALIGA

Ślączka i Pludra przed meczem z Włókniarzem Częstochowa

Ślączka
fot. youtube/GKM Grudziądz

Autor: Kamil Tokarczyk

Ślączka i Pludra przed meczem z Włókniarzem Częstochowa

Drużyna ZOOleszcz GKM-u Grudziądz nie ma najłatwiejszego okresu przygotowawczego za sobą, nie udało się do tej pory odjechać żadnego przedsezonowego sparingu, a ten planowany na dziś z ekipą Orła Łódź musiał zostać odwołany z powodu zaleceń PGE Ekstraligi odnośnie przykrycia całego toru plandeką:

Lech Kędziora przed meczem w Grudziądzu: Wierzę, że sprostamy wyzwaniu

-Nie jest to łatwy początek sezonu, ale trenowaliśmy dużo, czy to na wyjeździe, czy też u nas w Grudziądzu i było trochę tego czasu, aby móc sprawdzić sprzęt, co do składu to nie było łatwo, jednak moim zdaniem na tę chwilę w meczu z Włókniarzem pojadą odpowiedni zawodnicy.– powiedział Janusz Ślączka podczas konferencji przedmeczowej.

W pierwszym meczu inaugurującym sezon 2023 GKM Grudziądz podejmować będzie na własnym obiekcie ekipę Tauron Włókniarza Częstochowa, a co ciekawe odkąd trenerem grudziądzan jest Janusz Ślączka, nie przegrali oni meczu przed własną publicznością z „Lwami”:

Z pewnością chcielibyśmy taką passę podtrzymać, aczkolwiek zawodnicy w naszej drużynie się zmienili, skład drużyny z Częstochowy również uległ zmianą, także każdy mecz jest inny i nie ma co patrzeć w przeszłość.-zakończył trener Ślączka.

W konferencji prasowej wziął udział również Kacper Pludra, zawodnik opowiedział o swoich tegorocznych ambicjach, przygotowaniach do sezonu, a także o pierwszych zawodach w Toruniu i skutkach upadku, który przydarzył mu się w tamtejszych zawodach:

Moje cele indywidualne na ten sezon są duże, chciałbym poprawić swoje wyniki w Ekstralidze i dołożyć w każdym meczu punkt czy dwa więcej, również na arenie międzynarodowej powalczyć o medale i oczywiście w Polsce powalczyć w młodzieżowych zawodach jak Srebrny Kask. Nie odczuwam żadnego dyskomfortu po upadku, ze zdrowiem jest wszystko dobrze i oprócz tego, że lekko się poobijałem, to jest tak, jak powinno być i na ostatnich treningach nie czułem żadnych śladów tego upadku.– powiedział zawodnik GKM-u Grudziądz.

fot. youtube/GKM Grudziądz

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *