Łaguta i Sajfutdinow wrócą do Speedway Grand Prix?! Jest kraj gotowy im pomóc!
Łaguta i Sajfutdinow wrócą do Speedway Grand Prix?! Jest kraj gotowy im pomóc!
Cała medialna burza rozpoczęła się w poniedziałek, kiedy oficjalnie organizatorzy cyklu ogłosili, kto otrzymał stałą dziką kartę na sezon 2025. W gronie tym znaleźli się Jason Doyle, Mikkel Michelsen, Jan Kvech i Kai Huckenbeck. Ogromnym zaskoczeniem był brak jakiegokolwiek Polaka w tym gronie. To skutkuje tym, że w przyszłym roku w Speedway Grand Prix pojawi się dwóch biało-czerwonych, a mianowicie mistrz świata Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera, który awans wywalczył sobie poprzez Grand Prix Challenge.
Istnieje możliwość, aby jako Polacy w cyklu startowali dwaj byli medaliści: Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow. Przypomnijmy, że ze względu na agresję Rosji na Ukrainę, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku, ich rosyjska licencja międzynarodowa została zawieszona, podobnie jak cała tamtejsza federacja, i wyklucza to ich udział w zmaganiach organizowanych przez FIM. W związku z posiadaniem polskich paszportów, dzięki którym zarówno Łaguta jak i Sajfutdinow mają możliwość startowania w polskiej lidze, mogliby oni również otrzymać polską licencję międzynarodową.
W takim przypadku mogliby pojechać w cyklu jako Polacy. Na takie rozwiązanie nie zgadza się jednak polska federacja. Ich powrót do cyklu nie jest więc tak łatwą sprawą, jak mogłoby się wydawać. Teraz znalazła się jednak federacja, która może pomóc rosyjskim zawodnikom. Pojawiły się bowiem doniesienia, że starty na licencji międzynarodowej może umożliwić Łagucie i Sajfutdinowowi Chorwacja. Tamtejsze władze są zainteresowane takim rozwiązaniem. Tym samym chorwacka federacja dałaby im możliwość startów w cyklu Speedway Grand Prix. Doniesienia te w serwisie X potwierdziła Darija Pavlic, wpływowa działaczka FIM pochodząca z kraju położonego nad Morzem Adriatyckim.
Jeśli starania te zakończyłyby się sukcesem, to Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow w oficjalnych zawodach FIM Speedway Grand Prix wystartowaliby z chorwackimi licencjami międzynarodowymi, więc nie byłoby przeszkód, aby zgodnie z przepisami mogli ścigać się w elitarnym cyklu. Jeśli sprawa zakończy się sukcesem, to nie wykluczone, że w przyszłym roku Chorwaci wystawią z ramienia swojej federacji obu żużlowców w eliminacjach do Grand Prix na żużlu 2026. Sprawa jest jednak rozwojowa i prowadzone są różne rozmowy.
Temat powrotu Łaguty i Sajfutdinowa do Speedway Grand Prix jest tym, który od dłuższego czasu jest poruszany w środowisku żużlowym. Pierwszy z zawodników w minionym sezonie PGE Ekstraligi skończył sezon z najlepszą średnią biegową. Drugi natomiast nie był wiele gorszy, gdyż wśród najlepszych sklasyfikowanych zawodników zajął szóstą pozycję. Przy ich obecności z pewnością cykl mógłby zyskać na atrakcyjności dla oglądającego go kibica.


- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii