Rasmus Jensen z szalonym występem. „To nie debiut, jaki sobie wymarzyłem”
Rasmus Jensen z szalonym występem. „To nie debiut, jaki sobie wymarzyłem”
W pierwszym biegu o motocykl Jensena mocno zahaczył Bartłomiej Kowalski, który zapoznał się przez to z wrocławską nawierzchnią. Na całe szczęście reprezentant Falubazu utrzymał się na swojej maszynie. Jednak w swoim trzecim starcie starł się z Marcelem Kowolikiem i już nie uniknął upadku. Noga Duńczyka zakleszczyła się pomiędzy motocyklami i została nieco przypalona od gorąca maszyny żużlowej.

„Ucierpiał mój kciuk i oparzyłem sobie łydkę. To nie jest debiut w PGE Ekstralidze, jaki sobie wymarzyłem” – komentował Duńczyk w rozmowie z Tomaszem Lorkiem podczas spotkania.
Falubaz niespodziewanie postawił Betard Sparcie mocne warunki i w trwającym nadal spotkaniu trzyma się blisko gospodarzy.

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?