Żużel. Protasiewicz zaskakuje przed startem PGE Ekstraligi 2026. Odważna decyzja Sparty Wrocław
Betard Sparta Wrocław ruszy w PGE Ekstralidze 2026 od hitu z Falubazem. Protasiewicz stawia na zagranicznego juniora i Mikkela Andersena
Początek sezonu 2026 zapowiada się we Wrocławiu wyjątkowo ciekawie. Betard Sparta Wrocław zainauguruje rozgrywki PGE Ekstraligi domowym meczem ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, a więc rywalem, z którym Piotra Protasiewicza łączy bardzo osobista historia. Obecny szkoleniowiec Sparty jeszcze niedawno prowadził Falubaz, dlatego to spotkanie od razu nabiera dodatkowego smaczku.
Protasiewicz pojawił się ostatnio w Magazynie Żużlowym Canal+, gdzie zaprezentowano terminarz na sezon 2026. Sam układ spotkań nie wywołał u niego większych emocji. Trener Sparty jasno dał do zrozumienia, że do kalendarza podchodzi bez zbędnej filozofii. Każdy musi zmierzyć się z każdym, mecz i rewanż, a szukanie „idealnego” zestawienia nie ma większego sensu.
Znacznie ciekawsze były jednak wątki personalne. Protasiewicz potwierdził, że Sparta zamierza skorzystać z nowej regulaminowej możliwości i wystawiać w sezonie 2026 zagranicznego juniora. Wybór padł na Mikkela Andersena. Duński talent ma dostać realną szansę w PGE Ekstralidze, mimo że wcześniej pojawiały się sugestie, iż jeszcze przez rok miał jeździć na zapleczu elity.
Żużel. Terminarz PGE Ekstraliga 2026 – to oni trafili najgorzej!
Żużel. Terminarz PGE Ekstraligi 2026. Oficjalny układ sezonu
Szkoleniowiec Sparty nie krył zdziwienia opiniami jednego z ekspertów Canal+, który stwierdził, że Andersen jeździ „kwadratowo”. Protasiewicz stanowczo się z tym nie zgodził, przypominając, że zawodnik ma na koncie medal indywidualnych mistrzostw świata juniorów, co samo w sobie jest najlepszą odpowiedzią na tego typu zarzuty.
Trener podkreślał też, że dobrze zna środowisko Andersena, w tym jego ojca Briana, i wie, jak funkcjonuje cały zespół zawodnika. Jego zdaniem Duńczyk jest ambitny, rozwojowy i dysponuje bardzo dużym potencjałem. Oczywiście młody wiek wiąże się z brakiem pełnej stabilizacji, ale we Wrocławiu są świadomi tego ryzyka.
Na koniec Protasiewicz jasno zaznaczył, że decyzja w sprawie Andersena została już podjęta i nie zamierza się z niej wycofywać. To jednocześnie odniesienie do wcześniejszych ustaleń, jakie miały obowiązywać jeszcze za czasów Dariusza Śledzia, gdy zakładano dalsze starty Duńczyka w 2. Ekstralidze. Nowy trener postawił jednak na inny scenariusz i zamierza konsekwentnie realizować własną wizję.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane