Żużel. Polonia Bydgoszcz pękła od środka?! Konflikt wybuchł dużo wcześniej, niż myślano
W Polonii Bydgoszcz od dawna coś iskrzyło, choć prawdziwa skala napięć wyszła na jaw dopiero po sezonie. Pierwsze pęknięcie pojawiło się już wiosną, podczas meczu w Lesznie, a późniejsze wydarzenia tylko pogłębiały konflikt między liderami drużyny. To właśnie te wewnętrzne tarcia miały rozbić zespół w decydującym momencie walki o awans.
Skąd wziął się konflikt w Polonia Bydgoszcz? Pierwsze spięcia, kulisy meczu w Lesznie i narastające napięcie w drużynie
Przed rozpoczęciem sezonu Metalkas 2. Ekstraligi wielu ekspertów mówiło jasno: najpoważniej o awans do PGE Ekstraligi powalczą Fogo Unia Leszno oraz Abramczyk Polonia Bydgoszcz. W praktyce oznaczało to, że każde ich spotkanie będzie grane na wysokim napięciu. I jak się dziś okazuje, to właśnie w tych pierwszych kolejkach mogły się pojawić pierwsze rysy w bydgoskiej drużynie — rysy, które z czasem przerodziły się w realny konflikt.
Ostatecznie Polonia przegrała kolejną walkę o awans, a prezes Jerzy Kanclerz postanowił zakończyć współpracę z trenerem Tomaszem Bajerskim. Obaj panowie od dawna mijali się w ocenach sytuacji, a finałowa porażka jedynie zamknęła ten etap. W tle pojawia się jednak inna linia sporu — ta między szkoleniowcem a kapitanem zespołu, Szymonem Woźniakiem.
Kiedy naprawdę zaczęły się problemy?
Choć publicznie wiele wydarzeń wybrzmiało dopiero po sezonie, ślady napięcia można znaleźć znacznie wcześniej. Kulisy części zdarzeń kibice mogli zobaczyć w serialu Canal+ „Misja awans. Ostatni łuk do PGE Ekstraligi”. Tam nagrania z toru i parku maszyn pokazują momenty, które dziś wyglądają jak początek większego pęknięcia.
Jednym z takich momentów był wyjazd Polonii do Leszna — mecz, który teoretycznie miał pokazać, czy bydgoszczanie są gotowi walczyć o pierwsze miejsce w tabeli. Spotkanie nie układało się idealnie. Krzysztof Buczkowski i Tom Brennan jechali poniżej swoich możliwości, drużynie brakowało płynności, ale wynik przed biegami nominowanymi nadal dawał realną szansę na punkt bonusowy.
Żużel. Unia Leszno walczy o licencję. Gigantyczne koszty i kredyt poręczany prywatnie
Żużel. Greg Hancock na spontanie! Cardiff, Wilbur, Leigh Adams i aktor, który zagrałby go w filmie
I wtedy wydarzyła się sytuacja, która została zapamiętana najmocniej.
W jednym z kluczowych biegów Szymon Woźniak został przy krawężniku, co — w opinii Wadima Łoktajewa — zablokowało mu możliwość rozprowadzenia ataku po szerokiej. Po wyścigu Ukrainiec był wściekły. Jego słowa, nagrane przez kamery Canal+, odbiły się szerokim echem. — Niech trener obejrzy sobie na spokojnie, jak kapitan zawalił bieg. Dlaczego nie wyszedł szeroko, tylko patrzył na mnie? — miał krzyczeć Łoktajew. (fragment pojawił się w serialu Canal+ „Misja awans”)
Słowa po sezonie dolały oliwy do ognia
Po odejściu z Bydgoszczy Tomasz Bajerski zabrał głos w mediach. W rozmowie ze Sportowymi Faktami WP powiedział wprost, że nie było mu po drodze z kapitanem zespołu. Wskazał też, że nie wierzył w informacje o kontuzji Woźniaka. — O rzekomym złamaniu żebra dowiedziałem się dopiero po barażu. Pytałem zawodnika przed meczem, czy wszystko w porządku, a on normalnie brał udział w rozgrzewce — mówił Bajerski w rozmowie z portalem sportowefakty.pl
Dodał również, że podobne problemy Woźniak miał — według niego — także w poprzednim klubie. To już nie były drobne różnice zdań, a otwarte zarzuty. Woźniak do tej pory oficjalnie nie odpowiadał na te słowa. W środowisku jednak nie brakuje opinii, że w Polonii doszło do typowego zderzenia lidera sportowego z liderem decyzyjnym — i żadna ze stron nie zamierzała ustąpić.
Nie tylko jeden bieg, nie tylko jeden mecz
Z perspektywy sezonu widać wyraźnie, że spór kapitana z trenerem był tylko jednym z elementów większej układanki. W Polonii przez cały rok trwały dyskusje o roli liderów, doborze par, a nawet o stylu prowadzenia meczów.
Patrząc na wydarzenia z całego roku, trudno nie odnieść wrażenia, że porażka w finale była bardziej konsekwencją długotrwałego chaosu niż jednego słabszego meczu. Drużyna, w której liderzy patrzą na siebie podejrzliwie, rzadko wygrywa najważniejsze spotkania. A to właśnie w tych najważniejszych momentach Polonia wyglądała, jakby każdy jechał „swój własny sezon”.

![Żużel. Polonia Bydgoszcz pękła od środka?! Konflikt wybuchł dużo wcześniej, niż myślano 2 Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrywa, ale minimalnie [RELACJA]](https://bestspeedwaytv.pl/wp-content/uploads/2025/09/5071e9b7-9c92-48f2-9b19-988ef81545af-1024x682.jpeg)

- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane