Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Polonia Bydgoszcz pękła od środka?! Konflikt wybuchł dużo wcześniej, niż myślano

Żużel. Polonia Bydgoszcz pękła od środka?!
Fot. Joanna Hoffmann
📅 23 listopada 2025 🕒 11:00 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

W Polonii Bydgoszcz od dawna coś iskrzyło, choć prawdziwa skala napięć wyszła na jaw dopiero po sezonie. Pierwsze pęknięcie pojawiło się już wiosną, podczas meczu w Lesznie, a późniejsze wydarzenia tylko pogłębiały konflikt między liderami drużyny. To właśnie te wewnętrzne tarcia miały rozbić zespół w decydującym momencie walki o awans.

Skąd wziął się konflikt w Polonia Bydgoszcz? Pierwsze spięcia, kulisy meczu w Lesznie i narastające napięcie w drużynie

Przed rozpoczęciem sezonu Metalkas 2. Ekstraligi wielu ekspertów mówiło jasno: najpoważniej o awans do PGE Ekstraligi powalczą Fogo Unia Leszno oraz Abramczyk Polonia Bydgoszcz. W praktyce oznaczało to, że każde ich spotkanie będzie grane na wysokim napięciu. I jak się dziś okazuje, to właśnie w tych pierwszych kolejkach mogły się pojawić pierwsze rysy w bydgoskiej drużynie — rysy, które z czasem przerodziły się w realny konflikt.

Ostatecznie Polonia przegrała kolejną walkę o awans, a prezes Jerzy Kanclerz postanowił zakończyć współpracę z trenerem Tomaszem Bajerskim. Obaj panowie od dawna mijali się w ocenach sytuacji, a finałowa porażka jedynie zamknęła ten etap. W tle pojawia się jednak inna linia sporu — ta między szkoleniowcem a kapitanem zespołu, Szymonem Woźniakiem.

Kiedy naprawdę zaczęły się problemy?

Choć publicznie wiele wydarzeń wybrzmiało dopiero po sezonie, ślady napięcia można znaleźć znacznie wcześniej. Kulisy części zdarzeń kibice mogli zobaczyć w serialu Canal+ „Misja awans. Ostatni łuk do PGE Ekstraligi”. Tam nagrania z toru i parku maszyn pokazują momenty, które dziś wyglądają jak początek większego pęknięcia.

Jednym z takich momentów był wyjazd Polonii do Leszna — mecz, który teoretycznie miał pokazać, czy bydgoszczanie są gotowi walczyć o pierwsze miejsce w tabeli. Spotkanie nie układało się idealnie. Krzysztof Buczkowski i Tom Brennan jechali poniżej swoich możliwości, drużynie brakowało płynności, ale wynik przed biegami nominowanymi nadal dawał realną szansę na punkt bonusowy.

Żużel. Unia Leszno walczy o licencję. Gigantyczne koszty i kredyt poręczany prywatnie
Żużel. Greg Hancock na spontanie! Cardiff, Wilbur, Leigh Adams i aktor, który zagrałby go w filmie

I wtedy wydarzyła się sytuacja, która została zapamiętana najmocniej.

W jednym z kluczowych biegów Szymon Woźniak został przy krawężniku, co — w opinii Wadima Łoktajewa — zablokowało mu możliwość rozprowadzenia ataku po szerokiej. Po wyścigu Ukrainiec był wściekły. Jego słowa, nagrane przez kamery Canal+, odbiły się szerokim echem. — Niech trener obejrzy sobie na spokojnie, jak kapitan zawalił bieg. Dlaczego nie wyszedł szeroko, tylko patrzył na mnie? — miał krzyczeć Łoktajew. (fragment pojawił się w serialu Canal+ „Misja awans”)

Słowa po sezonie dolały oliwy do ognia

Po odejściu z Bydgoszczy Tomasz Bajerski zabrał głos w mediach. W rozmowie ze Sportowymi Faktami WP powiedział wprost, że nie było mu po drodze z kapitanem zespołu. Wskazał też, że nie wierzył w informacje o kontuzji Woźniaka. — O rzekomym złamaniu żebra dowiedziałem się dopiero po barażu. Pytałem zawodnika przed meczem, czy wszystko w porządku, a on normalnie brał udział w rozgrzewce — mówił Bajerski w rozmowie z portalem sportowefakty.pl

Dodał również, że podobne problemy Woźniak miał — według niego — także w poprzednim klubie. To już nie były drobne różnice zdań, a otwarte zarzuty. Woźniak do tej pory oficjalnie nie odpowiadał na te słowa. W środowisku jednak nie brakuje opinii, że w Polonii doszło do typowego zderzenia lidera sportowego z liderem decyzyjnym — i żadna ze stron nie zamierzała ustąpić.

Nie tylko jeden bieg, nie tylko jeden mecz

Z perspektywy sezonu widać wyraźnie, że spór kapitana z trenerem był tylko jednym z elementów większej układanki. W Polonii przez cały rok trwały dyskusje o roli liderów, doborze par, a nawet o stylu prowadzenia meczów.

Patrząc na wydarzenia z całego roku, trudno nie odnieść wrażenia, że porażka w finale była bardziej konsekwencją długotrwałego chaosu niż jednego słabszego meczu. Drużyna, w której liderzy patrzą na siebie podejrzliwie, rzadko wygrywa najważniejsze spotkania. A to właśnie w tych najważniejszych momentach Polonia wyglądała, jakby każdy jechał „swój własny sezon”.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrywa, ale minimalnie [RELACJA]
Fot. Joanna Hoffman
Żużel na żywo z meczu Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Fogo Unia Leszno.
Fot. Joanna Hoffmann
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *