Żużel. Piotr Żyto robi przerwę po wielu latach w żużlu! Po latach moment na oddech
Piotr Żyto robi przerwę po wielu latach w żużlu! Jeździł, szkolił, wspierał, teraz postanawia złapać oddech od czarnego sportu..
Czarny sport to pasja, praca, hobby i miłość. Jednakże po wielu latach w żużlu, nawet najwięksi jego miłośnicy potrzebują czasem przerwy. Motywy bywają różne. Na łamach Tygodnika Żużlowego, podłoże swoich decyzji przybliżył, były zawodnik i trener, Piotr Żyto.
Koniec sezonu żużlowego, to zawsze czas wielu zmian, w szczególności tych kadrowych. Jedyni przedłużają kontrakty, inni zmieniają barwy, a jeszcze inni decydują się na przerwę. Czasami decyzję te są wymuszone, czasami dobrowolne, a czynniki na nie wpływające zazwyczaj są bardzo rozmaite. Były trener ROW-u Rybnik, Piotr Żyto, przyznał, iż sam nie zna dokładnych przyczyn braku przedłużenia kontraktu w śląskim zespole.
Pomimo, iż okoliczności podjęcia takiej a nie innej decyzji w rybnickich szeregach, nie są do końca przejrzyste, to trener Żyto przeczuwał z wyprzedzeniem taki obrót spraw. W żużlu zmiany, to nic zaskakującego, a decyzje prezesów bywają niejednokrotnie dość przewidywalne. W szczególności wtedy, gdy pewne założenia bądź oczekiwania nie zostają spełnione. Były szkoleniowiec ma pełną świadomość tego, że wbrew szczerym staraniom i ogromnemu nakładowi pracy, w Rybniku liczono, na utrzymanie w Ekstralidze, którego nie udało się osiągnąć. Znając żużlowe życie od podszewki, wie on jednak, iż takie właśnie są uroki sportu.
W opinii doświadczonego byłego żużlowca ROW Rybnik był w stanie osiągnąć lepszy wynik. Uważa on jednak, że decydująca okazała się jazda zakontraktowanych na sezon 2025 zawodników, którzy nie do końca odjechali sezon „na miarę swoich możliwości”. Istniała realna szansa na możliwość utrzymania się w PGE Ekstralidze, tym bardziej, że drużynie nie brakowało potencjału. Niestety jednak, złośliwość losu i przedmiotów martwych odegrała decydującą rolę w końcowej fazie żużlowych rozgrywek i rybniczanie musieli pogodzić się z porażką. Chociaż Rekiny miały swojego lidera w postaci Maksyma Drabika, wszyscy są w pełni świadomi, że jeden dobrze punktujący i pewny zawodnik, to jednak za mało na najwyższym poziomie polskich rozgrywek.
Przerwa w żużlu! Decyzja Piotra Żyto!
Do problemów rybnickiej drużyny można z pewnością zaliczyć również brak stabilności kadrowej. Częste zmiany i znaczące rotacje, bez wątpienia mocno utrudniają zbudowanie silnego i stabilnie punktującego zespołu. Trener Żyto podkreślił, iż zwracał na to uwagę prezesowi Mrozkowi. Gdy z początku brał pod uwagę pozostanie z ROW-em na kolejny sezon, miał nadzieję i chęci na stworzenie porządnego żużlowego fundamentu, takiego, który miałby szansę wynikowo zaowocować w przyszłości. W jego opinii stworzenie solidnych podwalin opartych na młodych, rozwijających się jeszcze zawodnikach i dalsze modyfikowanie go, byłoby zdecydowanie efektywniejszym rozwiązaniem, niż notoryczne reorganizowanie całej drużyny.
Dodatkowo Piotr Żyto już wcześniej sugerował prezesowi z Rybnika iż potrzebuje odpoczynku od żużla. Przerwa ta została żartobliwie nazwana emeryturą, jednakże były trener mocno podkreślał humorystyczny aspekt tego sformułowania. Chociaż przez lata wśród żużlowych zmagań zrodziła się potrzeba nabrania dystansu, to o definitywnym pożegnaniu z żużlem zdecydowanie w tej relacji nie ma jeszcze mowy. Nadeszła jednak pora, by sport, który przez 46 lat stał na piedestale, ustąpił miejsca innym wartościom. Świadomość wieku i uciekającego czasu skierowały myśli byłego sportowca do domu, w którym wytrwale czekają ludzie, którzy po latach okazywania wsparcia, z całą pewnością zasługują na poświęcenie im uwagi.
Jak każdemu zaangażowanemu w swoją pracę szkoleniowcowi, tak i trenerowi Żyto najbardziej żal żegnać się z młodzieżą i wkładem w jej rozwój. Na żużlu, jak i w wielu innych sportach, juniorzy to potęga, podwalina przyszłości i gwarancja rozwoju. Praca z młodymi zawodnikami zawsze wymaga dużego nakładu uwagi, sił i cierpliwości, jednakże obserwowanie jej efektów daje z całą pewnością nieopisaną satysfakcję. Również z tych względów, żużlowy sentyment Piotra Żyto, jak sam podkreślił, zostanie właśnie z rybniczanami i to właśnie ich, chociaż tylko mentalnie, będzie wspierał w nadchodzącym sezonie.
Co sądzisz o decyzji Piotra Żyto?
Podziel się z nami swoją opinią w komentarzu!



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane