Piotr Protasiewicz tłumaczy, że uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu
Piotr Protasiewicz tłumaczy, że uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu
Inauguracja sezonu żużlowego rozpocznie się za parę dni w eWinner 1 liga. Falubaz w najbliższą niedzielę podejmie zespół z Gniezna.
W połowie marca lider Falubazu na treningu upadł na tor po kontakcie ze swoim kolegom z drużyny Maxem Fricke. Na szczęście Piotr Protasiewicz nie doznał poważnej kontuzji, narzekał jedynie na ból karku i szyi.

Kiedy 47-latek wróci na tor?
-Jeszcze do ścigania się nie nadaję niestety, ale tydzień temu nie nadawałem się nawet do kręcenia kółek, a teraz wygląda to trochę lepiej. Uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu. Robię wszystko, co w mojej mocy. Nie ma ryzyka, że nie będę mógł się ścigać. To o tyle uraz trudny, że potrzebuję czasu, i to wszystko wraca do swojej formy. Jak nie będę w 100 procentach sprawny, to nie wsiądę na motocykl. Jestem potrzebny dla drużyny w formie, myślę, że do ligi zdarzę – powiedział Piotr Protasiewicz w rozmowie z lokalną telewizją.
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o jak najlepszy wynik?