Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Piotr Protasiewicz po meczu z Trans MF Landshut Devils -„Cienka linia jest między dobrym wynikiem, a jakaś kontuzją”

Piotr Protasiewicz
Fot. Marta Astachow
📅 20 czerwca 2023 🕒 08:57 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Piotr Protasiewicz po meczu z Trans MF Landshut Devils -„Cienka linia jest między dobrym wynikiem, a jakaś kontuzją”

Podczas niedzielnego meczu pomiędzy Falubazem Zielona Góra, a Trans MF Landshut Devils, zdecydowanie wygranym przez gospodarzy 62:28, mogliśmy zobaczyć wiele upadków. W drużynie Falubazu nieciekawie wyglądające wypadki zaliczyli Michał Curzytek i Przemysław Pawlicki, którzy byli jednak zdolni do dalszej jazdy. W ekipie z Niemiec kontakt z nawierzchnią zaliczyli Norick Bloedorn i Kai Huckenbeck. Niestety obaj żużlowcy z Landshut opuścili tor w karetce.

Żużel. Emocje do samego końca! Wiktor Przyjemski to za mało! 47:43 dla Wybrzeża Gdańsk [RELACJA]

W wywiadzie dla wzielonej.pl po zawodach Piotr Protasiewicz dyrektor sportowy Zielonogórzan mówił o tym, że kiedy mecz układa się dobrze, koncentracja może uciekać i robi się wtedy nerwowo, przez to, że pojawiają się upadki, które na szczęście zakończyły się tylko na strachu. Członek sztabu szkoleniowego powiedział też o tym jak cieńką granica jest między dobrym wynikiem, a kontuzją.

„Często tak jest, że takie zawody, które teoretycznie się dobrze układają, to gdzieś ta koncentracja ucieka i robi się nerwowo, bo były upadki. Na szczęście chyba skończyło się tylko na poobijaniu, ale też widzimy jaka cienka linia jest między dobrym wynikiem, a jakąś kontuzją” – mówił Piotr Protasiewicz w pomeczowym wywiadzie dla mediów wzielonej.pl

„Zawody dobrze się układały od początku. Musimy pamiętać o tym, że w drużynie niemieckiej nie przyjechał też jeden z liderów, później dwóch wyskoczyło dobrych zawodników, także byli oni zdziesiątkowani i też trochę ułatwiło to zadanie, co dało możliwość jazdy młodszym zawodnikom i rezerwowemu” – mówił Piotr Protasiewicz.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *