Pewność siebie lidera drużyny Apatora Toruń. Nikt mu nie podskoczy?
Pewność siebie lidera drużyny Apatora Toruń. Nikt mu nie podskoczy?
Emil Sajfutdinow w ubiegłym roku wrócił z przytupem po rocznej przerwie do ścigania w rozgrywkach PGE Ekstraligi. 32-letni zawodnik wykręcił kosmiczną średnią na poziomie 2.443 pkt/bieg, co pozwoliło zając mu drugie miejsce w rankingu zawodników PGE Ekstraligi. Warto dodać, iż był to bardzo duży skok względem ostatniego sezonu przed zawieszeniem, w którym Rosjanin z polskim paszportem zdobywał punkty dla leszczyńskiej Unii. Ówczesny zawodnik Unii Leszno mógł pochwalić się średnią na poziomie 1.954, zajmując dopiero 14 miejsce w rankingu średnich biegopunktowych.
Od początku tego sezonu trzykrotny brązowy medalista Speedway Grand Prix dawał powody do radości kibicom toruńskiej drużyny. Pierwsze trzy mecze przyniosły obwite zdobycze punktowe kolejno 12,14, oraz finalnie 16 punktów w meczu z faworytem do złota Orlen Oil Motorem Lublin na jego terenie pokonując przy tym dwukrotnie czterokrotnego mistrza świata Bartosza Zmarzlika. Po tym spotkaniu zawodnik KS Apatora Toruń posiadał lekkie problemy, świadczyć może o tym, iż podczas jego następnych 6 meczów w polskiej lidze zdobył tylko 3 dwucyfrówki. Na szczęście dla kibiców z grodu Kopernika ich ulubieniec odżył w domowym meczu z drużynowym mistrzem Polski, zdobywając 13 punktów. Pozwoliło to drużynie z Torunia wyjść z tego starcia zwycięsko.
Podczas 11 kolejki PGE Ekstraligi na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu doszło do starcia Betard Sparty Wrocław z KS Apatorem Toruń. Anioły z Torunia przystępowały do tego spotkania, broniąc 14 punktowej zaliczki, która udało im się zbudować na MotoArenie. „Musimy ku*wa za wszelką cenę obronić bonusa” – takich słów użył manager toruńskiej drużyny Piotr Baron, który ze swojej roli w finalnym rozrachunku wywiązał się idealnie kapitalnie poprowadzony mecz taktycznie, w czym pomogła mu trójka liderów Patryk Dudek, Robert Lambert, oraz Emil Sajfutdinow zdobywając łącznie 35 punktów.
Podczas kuchni meczu, która została ukazana w trakcie trwania magazynu PGE Ekstraligi, mogliśmy zaobserwować pewność siebie lidera drużyny z Torunia. Przed biegami nominowanymi Apator potrzebował 3 punktów do zdobycia punktu bonusowego. Manager Piotr Baron podszedł do Emila i zapytał, z jakiego pola chce wystartować w biegu 14, usłyszał odpowiedź „Jakie chcesz, z każdego wygram” – te słowa mogą obrazować nam pewność swojej dobrej dyspozycji toruńskiego zawodnika.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. TŻ Ostrovia przekazała świetne wieści! To już jutro!
- Żużel. GKM Grudziądz bez nowego oświetlenia! Pojadą sezon warunkowo
- Żużel. Stal Gorzów otwiera sezon 2026! Nowe nabytki już na gorzowskim torze
- Żużel. ROW Rybnik na torze. Pierwszy trening i motocykl za bandą [WIDEO]
- Żużel. Piotr Baron po pierwszym treningu na Motoarenie: „Oby pogoda dopisywała”