Patryk Dudek zawiedziony kibicami. „Mają nowych pupili”
Patryk Dudek zawiedziony kibicami. „Mają nowych pupili”
W czternastym biegu kapitalnie pojechał Patryk Dudek, który przedarł się na prowadzenie i przedłużył szanse torunian na zwycięstwo w całym meczu. „Duzers” jest oczywiście wychowankiem Falubazu i dla niego powrót na stadion przy W69 był z pewnością bardzo sentymentalny. Po wyścigu jednak został przez część kibiców wygwizdany, a na torze lądowały również np. kubki po piwie.
– Nie wiem, co powiedzieć. Na pewno jest mi trochę żal. Jeżdżąc tu 13 lat, robiąc medale, punkty, wygrywając biegi, upadając i robiąc różne rzeczy dla tych ludzi, później się jest tak traktowanym. Myślę, że ludzie też nie wiedzą, jakie były powody mojego odejścia. W sumie taki jest świat, z tym się trzeba liczyć. Mają nowych pupili i im kibicują. Showbiznes. Nie będę ich uczył życia – mówił Dudek dla Radia Index.
Odejście „Duzersa” z Falubazu do tej pory budzi niesmak wśród niektórych kibiców z województwa lubuskiego. Uważają oni, że Patryk Dudek najszybciej jak to tylko możliwe, opuścił tonący okręt i myślał wyłącznie o sobie samym, zapominając o losach klubu, w którym się wychował. Teraz gdy w Zielonej Górze ponownie jest PGE Ekstralidze, nie zapowiada się wcale, by zawodnik szybko opuścił szeregi toruńskiego Apatora.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane