Oskar Fajfer po rewanżowym meczu w Toruniu: „Tor był bardzo dziwny”
Oskar Fajfer po rewanżowym meczu w Toruniu: „Tor był bardzo dziwny”
ebut.pl Stal Gorzów przegrała dwumecz o brązowy medal drużynowych mistrzostw Polski. Lepsza okazała się ekipa KS Apatora Toruń, która w dwumeczu zwyciężyła 100:79. Po meczu głos zabrał zawodnik gości, Oskar Fajfer.
Fajfer jako jeden z niewielu zawodników ebut.pl Stali, mógł zaliczyć ten mecz do udanych. Polak zdobył dziewięć punktów z dwoma bonusami, co było najlepszym wynikiem w całej ekipie. Niestety widzieliśmy także dramatyczny wypadek Martina Vaculika, który doznał urazu obojczyka. O tym i o stanie toru powiedział sam zawodnik:
„Tor był bardzo dziwny, zwłaszcza po równaniach, bo zdecydowanie za dużo wody szło na tor. Przy tej pogodzie, przy tak twardej nawierzchni było po prostu jak na lodzie. Jestem wręcz pewien, że do tego wypadku doszło przez to, że było właśnie bardzo ślisko i gdzieś tam Martina bardzo mocno postawiło, w efekcie czego zderzyli się razem z Szymonem.” Powiedział po meczu Fajfer.
Powrót Oskara na mecze o brąz był dużą niespodzianką. Zawodnik doznał bardzo ciężkiej kontuzji prawego kolana, a wielu spekulowało, że jest to dla niego koniec sezonu. O najbliższych planach opowiedział sam żużlowiec:
„W najbliższych dniach czeka mnie operacja. Muszę ją przejść, bo nie ukrywam, że ta jazda cieszy, ale połowicznie, bo na tyle się czułem dobrze, żeby wsiąść na motocykl, ale ciężko tu mówić o takim pełnym ściganiu z uśmiechem na twarzy. Też nie mogę robić pewnych rzeczy, tak jak bym chciał, chociażby przygotować koleinę. Czeka mnie zabieg i długa zima, żeby doprowadzić się do porządku. Na wiosnę będę gotowy.” Zakończył zawodnik ebut.pl Stali”.


- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy