Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Orzeł Łódź ma nowego młodzieżowca. Uzupełniają kadrę o kolejne nazwisko

Orzeł Łódź
Fot. Marta Astachow

Autor: Krzysztof Choroszy

Orzeł Łódź ma nowego młodzieżowca. Uzupełniają kadrę o kolejne nazwisko

Już za nieco ponad miesiąc rozpoczną się tegoroczne rozgrywki ligowe. Wcześniej czekają nas jeszcze sparingi i turnieje towarzyskie masowo organizowane na polskich torach. Nic więc dziwnego, że kluby wchodzą w ostatni etap przygotowań do sezonu. Orzeł Łódź poinformował swoich kibiców o tym, że uzupełniają oni swoją kadrę o kolejne nazwisko wśród młodzieżowców.

We wtorkowy wieczór klub z Łodzi poinformował o tym, że do zespołu dołącza kolejny młodzieżowiec. Jak mogliśmy zobaczyć w mediach społecznościowych drużyny, ich szeregi zasilił Seweryn Orgacki. 19-latek w przeszłości ma za sobą nawet starty w PGE Ekstralidze, gdzie reprezentował barwy swojej macierzystej ekipy z Grudziądza. Poprzednią kampanię junior spędził w Gdańsku. W Wybrzeżu nie prezentował się jednak najlepiej i sezon zakończył ze średnią biegopunktową na poziomie 0,306. Dla łodzian wychowanek GKM-u jest uzupełnieniem kadry.

Orzeł Łódź ma swoim składzie już dwóch podstawowych młodzieżowców. Są to: Mateusz Bartkowiak, pozyskany na zasadzie wypożyczenia ze Stali Gorzów oraz Aleksander Grygolec. Dla obu zawodników tegoroczna kampania będzie tą ostatnią, kiedy będziemy mogli ich oglądać jako juniorów. Z pewnością będą oni chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony i występować w każdym meczu ligowym. Z kolei Orgacki będzie startował w rozgrywkach młodzieżowych i wskakiwał do składu ligowego w przypadku kontuzji któregoś ze starszych kolegów.

Łódzka ekipa rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi rozpocznie od starcia z beniaminkiem z Rzeszowa. Na sam początek czeka ich więc daleka podróż, jednak wszyscy możemy spodziewać się wielkich emocji w starciu obu ekip. Każda z nich ma swoje określone cele na ten sezon i będzie chciała go zacząć od zwycięstwa.

MAAS 120823 32
Fot. Marta Astachow
MAAS 120823 64
Fot. Marta Astachow

Śledź nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *