Oficjalnie: Fogo Unia Leszno spada z PGE Ekstraligi! Dramat zasłużonego klubu
Oficjalnie: Fogo Unia Leszno spada z PGE Ekstraligi! Dramat zasłużonego klubu
Kiedy słyszysz PGE Ekstraliga, myślisz Unia Leszno. To jest właśnie jeden z tych klubów, którego miejsce jest w elicie. 18-krotny mistrz Polski 11 sierpnia 2024 spada jednak do Metalkas 2. Ekstraligi, a więc na drugi poziom rozgrywkowy. To pierwsza taka sytuacja dla leszczynian od sezonu 1996.
Leszczynianie walczyli dzielnie z wieloma przeciwnościami losu. Targały one drużyną już w sezonie 2023. Wtedy udało się nie tylko utrzymać w PGE Ekstralidze, ale ostatecznie również awansować do fazy play-off. Tym razem misja ta ostatecznie kończy się porażką. Przed meczem z ebut.pl Stalą Gorzów Unia traciła do siódmego Włókniarza trzy punkty i tylko zwycięstwo z bonusem przeciwko Stali dawało im szansę na zrównanie się punktami z biało-zielonymi. To jednak nie wystarczało. Fogo Unia Leszno musiałaby też mieć lepszy bilans małych punktów, a więc wygrać ze Stalą… minimum 71:19.
Już w pierwszej serii spotkania stało się jasne, że to się nie wydarzy. Oficjalnie zatem żegnamy leszczyński klub, który bynajmniej nie spadł bez walki. Kolejny rok z rzędu leszczynianie byli nękani kontuzjami. Długą przerwę mieli Janusz Kołodziej i Damian Ratajczak, swoje „odpoczął” również Andrzej Lebiediew. Prezes Rusiecki „wynalazł” w obliczu tragicznej sytuacji kadrowej Bena Cooka, który zachwycił postronnych kibiców. Unia po raz kolejny napisała parę pięknych historii, tym razem jednak bez happy-endu. Śmiało możemy powiedzieć jednak nie do widzenia, a do zobaczenia osiemnastokrotnemu drużynowemu mistrzowi Polski!


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- PGE Ekstraliga podała dokładne daty meczów w sezonie 2026
- Żużel. Nikt nie miał z nim szans! Wiktor Przyjemski odchodzi, walka zaczyna się od zera [Analiza]
- Krzysztof Kasprzak zmienia perspektywę. Mówi wprost, za co będzie odpowiadał w Stali Rzeszów
- Tobiasz Musielak w Ipswich Witches – Premiership 2026. Mistrzowie Anglii z nowym Polakiem
- Tai Woffinden wraca do gry! Mistrz świata ma za sobą pierwsze kółka w tym roku