Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Nowy stadion dla Lublina – kibice ruszyli po swoje

Nowy stadion
Fot. Speedway Euphoria

Autor: Redakcja

Nowy stadion dla Lublina – kibice ruszyli po swoje

Kibice już od dawna grzmią o nowy stadion żużlowy, na którym mogliby tłumnie wspierać swoją drużynę. Obecny obiekt – stadion żużlowy przy Z5, nie sprawdza się podczas meczów żużlowych. Pierwszym problemem jest wieczny brak biletów na wydarzenia, wiele osób musi obejść się smakiem, ponieważ te, które są wyprzedają się bardzo szybko. Jest to szczególnie problematyczne dla osób starszych, które nie posługują się tak biegle komputerem, a sprzedaż biletów prowadzona jest tylko przez stronę internetową.

Żużel. Trzykrotny mistrz świata w Krajowej Lidze Żużlowej? Wiemy gdzie pojedzie Rune Holta

Nawet jeżeli uda się zdobyć bilet, to trzeba przyjść kilka godzin przed meczem, by zaklepać sobie najlepsze miejsca, ponieważ krzesełka są nienumerowane. Spora część kibiców i tak stoi na koronie stadionu lub na schodach, bo nie ma dla nich krzesełek. Kolejnym problemem, z jakim spotykają się kibice są schody, które mają wysokie i wąskie stopnie, kompletnie nieprzystosowane dla dzieci czy osób poruszających się o kulach. Jednym słowem są niebezpieczne. Kolejny minus obecnego stadionu to dostosowanie go dla osób niepełnosprawnych. Jest tylko jedno miejsce wydzielone na wózki inwalidzkie, gdzie zmieści się około 8 wózków. Mało. Stadion dodatkowo nie posiada infrastruktury sanitarnej (wokół stadionu ustawiono „tojki”), parkingu dla kibiców, a strefa wywiadów często jest zastawiona busami żużlowców.

Obietnica złożona, wybory wygrane – czego nie rozumiecie?

Kibice od wielu lat zabiegają o nowy obiekt, który byłby odpowiedzią na bolączki trawiące obecny stadion. Piątkowy marsz po stadion nie był pierwszym tego typu zgromadzeniem, jednak jak do tej pory żadne z nich nie przyniosło wymiernych rezultatów. Jedynym krokiem, jaki został poczyniony w kierunku budowy stadionu, była zeszłoroczna wizualizacja. I można powiedzieć, że na tym temat się zakończył.

Wizualizacja pokazana, obietnica złożona, wybory wygrane. Wszystko się zgadza. Jednak obiektu jak nie było, tak nie ma i chyba nie będzie. Dlaczego nie będzie? Nieoficjalnie mówi się o tym, że pan prezydent Żuk nigdy tak naprawdę nie planował wybudować obiecanego obiektu, ponieważ jest za drogi. Dodatkowo koszty budowy z roku na rok są coraz wyższe. Niektórzy z otoczenia prezydenta twierdzą, że pan prezydent postanowił wziąć kibiców na przeczekanie i w momencie, gdy zainteresowanie żużlem spadanie (co zapewne kiedyś nastąpi) stwierdzić, że teraz to tak duży obiekt nie jest potrzebny. Ewentualnie zostawić ten problem swojemu następcy, ponieważ to ostatnia kadencja Krzysztofa Żuka.

Warto również zaznaczyć, że prezydent nie przychodzi na mecze, a żużlem interesuje się tylko po wygranym mistrzostwie, gdy trzeba zaprosić Mistrzów do Ratusza i zrobić sobie z nimi zdjęcie (w końcu to dobrze wygląda). Podobna sytuacja wygląda w przypadku piłkarskiego Motoru.

Kibice nie odpuszczą

Kibice nie mają zamiaru odpuszczać prezydentowi i zmierzają wyegzekwować od niego dotrzymania złożonej obietnicy. W miniony piątek, zgodnie z zapowiedzią, zaraz po zakończonym meczu z GKM ruszyli pod ratusz. Jeszcze przed meczem wolontariusze rozdawali kibicom ulotki zachęcające do pójścia na marsz. Pod Urzędem Miasta zebrała się ładna grupa kibiców (Speedway Euphoria podała na swoim Facebooku, że zjawiło się ponad 3000 osób), która zapewne byłaby większa, gdyby nie rozpadał się deszcz, który skutecznie zakończył mecz i wygonił część fanów ze stadionu.

Kibice zebrani pod ratuszem skandowali m.in. takie hasła: „Podatników oszukałeś, nowy stadion obiecałeś!” czy „Gdzie jest Żuk?”. Prezydent ani żaden urzędnik nie pokazali się, mimo, że byli zapraszani na manifestację. Do tej pory nie ukazał się również żaden komentarz ze strony Urzędu. Fani Motoru postanowi zostawić pod drzwiami Ratusza tabliczkę z wykrzyknikiem (wzorowanej na tej używanej w żużlu) oraz z napisem: „Warning od kibiców dla prezydenta”. Czy to pomoże? Czy coś w sprawie stadionu się ruszy? Tego nie wiadomo, ale jedno jest pewne – kibice nie odpuszczą i będą „męczyć” prezydenta oraz przy każdej okazji przypominać mu o złożonej obietnicy.

Kibice mają wsparcie

Kibice nie są sami w tej walce. Na facebookowym profilu stowarzyszenia kibiców Speedway Euphorii można obejrzeć filmiki ze znanymi osobami ze świata żużla i nie tylko, którzy popierają budowę nowego stadionu oraz zachęcają do pójścia na marsz. O nowy stadion apelowali m.in.: Hans Nielsen, Daniel Jeleniewski, Piotr Cugowski czy Jerzy Głogowski.

Uważam, że zasłużyliście na nowy stadion. Cała społeczność wykonała świetną robotę w ostatnich latach. Jestem dumny, że byłem częścią lubelskiej drużyny. Mam nadzieję, że w końcu dostaniecie nowy stadion i z przyjemnością przyjadę na jego otwarcie – mówił Hans Nielsen.

447891022 439241488744774 7416248707221300735 n
Fot. Speedway Euphoria
447772851 439241542078102 151706440972968045 n
Fot. Speedway Euphoria

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *