Żużel. „Byli sponsorzy wracają do nas”. Nowy prezes Włókniarza mówi o pierwszych efektach zmian
Nowy prezes Włókniarza już czaruje! Nowe otwarcie we Włókniarzu Częstochowa. Powrót sponsorów i zaufania budzi nadzieję na odbudowę potęgi klubu
We Włókniarzu Częstochowa wreszcie zaczyna się nowy etap. Po miesiącach niepewności, zmian właścicielskich i problemów finansowych w klubie znad Jasnej Góry widać pierwsze oznaki odbudowy. Jakub Michalski, nowy prezes Lwów, w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim przyznał, że już teraz pojawiają się pierwsze pozytywne sygnały od sponsorów i partnerów, którzy wcześniej odwrócili się od klubu.
— „Odzew po tym, co się dzieje, jest bardzo pozytywny – zarówno ze strony kibiców, jak i partnerów. Byli partnerzy, którzy kiedyś od nas odeszli, piszą i dzwonią: ‘Będziemy was wspierać, wrócimy na stadion’. Tych elementów pozytywnych na początku naszej pracy jest bardzo dużo” – powiedział prezes Michalski w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
Nowe otwarcie pod Jasną Górą
Zmiana właściciela i nowego prezesa wyraźnie odświeżyła atmosferę wokół klubu. Po latach napięć i niepewności Włókniarz zyskał wreszcie stabilne kierownictwo, które stawia na dialog, transparentność i odbudowę zaufania.
Michalski od początku kadencji podkreśla, że nie interesują go szybkie, chaotyczne ruchy, a raczej budowanie solidnych fundamentów na przyszłość. – „Sytuacja nie jest prosta, ale gdybym patrzył tylko krótkoterminowo, to byłoby to falowe. Będziemy budować fundament i jestem optymistą, bo powstaje wokół klubu fajne środowisko żużlowe” – zaznaczył w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
Żużel. Ojciec wielkiego sukcesu! Piotr Baron ożywił Motoarenę i dał Pres Toruń upragniony tytuł!
Żużel. „Był dla mnie jak dobry wujek”. Damian Ratajczak o odejściu Protasiewicza z Falubazu
Żużel. Powrót Zmarzlika do Stali Gorzów? Komarnicki znów rozpalił emocje w mieście
To właśnie taka postawa – konsekwentna i spokojna – przekonuje lokalny biznes, który przez dłuższy czas przyglądał się z dystansem temu, co dzieje się przy Olsztyńskiej.
Odbudowa zaufania i nowa jakość w relacjach
Włókniarz przez ostatnie sezony stracił część sponsorów, którzy z różnych powodów zakończyli współpracę. Dziś, dzięki nowemu zarządowi, te relacje są odbudowywane.
Michalski mówi wprost, że kluczowe znaczenie ma wiarygodność i spójność działań. – „Trzeba teraz skrupulatności i tworzenia wiarygodności klubu, która w przyszłości sprawi, że będzie nam się łatwiej rozmawiało z zawodnikami, sponsorami i kibicami” – tłumaczy.
W praktyce oznacza to zupełnie nowe podejście: regularny kontakt z partnerami, otwartość na współpracę i zaproszenie do wspólnego budowania projektu. Klub ma w planach rozszerzenie działań marketingowych i wizerunkowych, które mają nie tylko przyciągnąć sponsorów, ale też ożywić więź z lokalną społecznością.
„Zostawmy przeszłość” – symboliczny koniec starej ery
Nie da się ukryć, że częstochowski żużel w ostatnich latach był uwikłany w wiele sporów. Konflikt między byłym prezesem Michałem Świącikiem a nowym właścicielem Bartłomiejem Januszką ciążył nad klubem. Michalski jednak nie zamierza wracać do przeszłości. — „Obaj panowie – Bartłomiej Januszka i Michał Świącik – siedli do stołu, przeprowadzono szeroki audyt, dogadali się i to jest najważniejsze. Zostawmy już ten temat przeszłości, myślmy o przyszłości, bo ona może być w kolorowych barwach” – powiedział dla Dziennika Zachodniego.
To zdanie najlepiej oddaje filozofię nowego zarządu. W klubie nikt nie chce już rozliczać błędów, lecz skupić się na budowaniu przyszłości, w której Włókniarz znów stanie się marką budzącą szacunek i zaufanie.
Pierwsze efekty już widać
Odbudowa relacji z biznesem to dopiero początek, ale już teraz widać, że nowe otwarcie przynosi konkretne rezultaty. Powrót dawnych sponsorów, pozytywne reakcje kibiców i zainteresowanie nowych partnerów pokazują, że zmiana kierunku w klubie była konieczna.
W tle trwają też prace nad procesem licencyjnym i dopinaniem kadry na sezon 2026, ale Michalski zachowuje spokój. W jego słowach słychać wiarę, że cierpliwość i konsekwencja dadzą efekty – nie od razu, ale trwale.
„Zbudowanie wiarygodności zajmuje czas, ale wierzę, że to właśnie teraz robimy najważniejszy krok w tym kierunku” – podsumował prezes Włókniarza.
Czy to początek nowej ery Włókniarza Częstochowa? Czy klub odzyska dawny blask dzięki powrotowi sponsorów? Podziel się swoją opinią w komentarzu!



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane