Żużel. „Cud pod Jasną Górą”? Nowy prezes Włókniarz Częstochowa wierzy w plan A i walkę o utrzymanie!
Włókniarz Częstochowa zaczyna nowy rozdział. Jakub Michalski wierzy w cud pod Jasną Górą i utrzymanie w Ekstralidze
Nowy prezes Włókniarza Częstochowa, Jakub Michalski, nie ma wątpliwości – ten sezon będzie trudny, ale klub pod jego rządami nie zamierza się poddawać. W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Michalski postawił sprawę jasno: nie ma planu awaryjnego, nie myśli o spadku, a jedynym celem jest utrzymanie w PGE Ekstralidze.
— „Kompletnie tego nie określam jako plan B. Ja mam tylko plan A, który doprowadza Włókniarz do solidnego miejsca w Speedway Ekstralidze. Wierzę, że ten cud pod Jasną Górą będzie bardzo pozytywny dla nas i że utrzymamy się w tej Ekstralidze” – mówi Michalski dla Dziennika Zachodniego.
Nowy prezes, nowe podejście – bez strachu i bez wymówek
Włókniarz Częstochowa wchodzi w kolejny sezon z ogromnym znakiem zapytania. Po zmianach właścicielskich, odejściach zawodników i trudnej sytuacji finansowej, wielu kibiców i ekspertów stawiało klub w gronie głównych kandydatów do spadku. Michalski jednak nie zamierza przyjmować takiej narracji. — „Sytuacja oczywiście nie jest prosta i wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Ale gdybym patrzył tylko krótkoterminowo na ten projekt, to byłoby to falowe. My chcemy budować podstawy, budować fundament” – tłumaczy prezes.
To właśnie ta determinacja, połączona z optymizmem i spokojem, zaczyna przekonywać kibiców, że w klubie wreszcie pojawił się ktoś, kto nie ucieka od problemów, ale patrzy na nie strategicznie.
Żużel. Cud w Gorzowie! Stal Gorzów uniknęła upadku, a Wróbel mówi wprost: „Jesteśmy na czysto”
Żużel. Jacek Wójcicki nie owija w bawełnę! Miasto musiało ratować upadającą Stal Gorzów
Walka o utrzymanie, ale bez kompleksów
Nowy prezes nie ukrywa, że utrzymanie się w Ekstralidze to plan minimum, ale realizowany z przekonaniem, że drużyna wcale nie musi być chłopcem do bicia.
W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim zaznaczył, że chce odbudować zespół krok po kroku, stawiając na współpracę, zaangażowanie i odbudowę atmosfery w klubie. — „Jestem optymistą. Buduje się bardzo fajne środowisko żużlowe przy klubie i wierzę, że jak wszyscy wspólnie połączymy siły, to pomimo trudnych początków w niedługim czasie będziemy rozmawiać o Włókniarzu zupełnie inaczej” – przekonuje Michalski.
To wyraźny sygnał dla kibiców: Włókniarz nie zamierza być biernym uczestnikiem ligi, lecz drużyną, która walczy z pełnym przekonaniem o swoje miejsce.
„Cud pod Jasną Górą” – motywacja i symbol wiary
Słowa o „cudzie pod Jasną Górą” szybko stały się jednym z najczęściej cytowanych fragmentów rozmowy. To nie tylko symboliczne odniesienie do lokalnego kontekstu, ale też dowód, że Michalski stawia na emocję, wiarę i odbudowę ducha w zespole.
W klubie, który jeszcze niedawno balansował na krawędzi chaosu organizacyjnego, prezes próbuje zaszczepić nową mentalność – opartą na odpowiedzialności, komunikacji i wspólnym działaniu. — „Chcę rozmawiać z kibicami, sponsorami i partnerami. Wierzę, że kontakt i otwartość są kluczowe, bo tylko razem możemy pchnąć ten projekt do przodu” – mówił w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
Realizm i konsekwencja zamiast wielkich obietnic
Michalski nie obiecuje fajerwerków. Jego styl to konsekwentna praca i chłodna analiza, a nie medialne hasła. Włókniarz ma być klubem, który odbudowuje się na zdrowych zasadach.
To podejście coraz częściej spotyka się z uznaniem kibiców, którzy widzą w nim wiarygodność i chęć uporządkowania wszystkiego od podstaw. W czasach, gdy niektóre kluby żyją ponad stan, Włókniarz stawia na stabilność i rozsądek.
„Nie mam planu B. Mamy jeden plan – utrzymać się w Ekstralidze i zbudować klub, z którego wszyscy w Częstochowie będziemy dumni” – podsumował Jakub Michalski.
Czy Włókniarz Częstochowa zdoła utrzymać się w Ekstralidze pod wodzą nowego prezesa? Daj znać, co sądzisz o jego planie A!



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane