Przejdź do treści
Aktualności

Nicki Pedersen wiedział, że wróci: Nie wiedziałem tylko, kiedy ciało mi na to pozwoli

Nicki Pedersen
Fot. Łukasz Wilk

Autor: Kamil Tokarczyk

Nicki Pedersen wiedział, że wróci: Nie wiedziałem tylko, kiedy ciało mi na to pozwoli

Nicki Pedersen ma za sobą pierwsze zawody i powrót do ścigania, o którym było tak głośno od dłuższego czasu. W niedzielnym Kryterium Asów 45-latek zdobył 11 punktów i miał szansę stanąć na podium całych zawodów, lecz zdecydował się odpuścić bieg dodatkowy.

Stal Gorzów pokazała nowe kevlary. Kibice zawiedzeni

W samych zawodach Duńczyk prezentował się naprawdę znakomicie, a po dwóch pierwszych seriach startów był niepokonany, pomimo iż przyszło mu rywalizować z indywidualnymi mistrzami świata – Bartoszem Zmarzlikiem oraz Artiomem Łagutą. W końcowym rezultacie pomimo dość nerwowej atmosfery w swoim boksie, Pedersen zakończył zawody na piątym miejscu z dorobkiem 11 punktu, a na koniec nie krył ogromnej radości z powodu powrotu do jazdy po ciężkiej kontuzji:

To było piękne spotkanie po moich ciężkich kontuzjach. Wiedziałem, że wrócę, ale nie wiedziałem tylko, kiedy ciało mi na to pozwoli. Jak widać, wszystko jest już w porządku. Mogłem się swobodnie ruszać, fizycznie jest okey, a dodatkowo sprzęt, który jechał bardzo szybko – powiedział Duńczyk podczas rozmowy na antenie Canal+Sport5.

Jestem znów w tym biznesie! Pierwsze trzy wyścigi przejechałem na silniku, który zawsze sprawiał mi dużo radości, bo jechał tak, jak powinien, czyli szybko. W trzecim wyjeździe nie wiem, co się stało, bo dojechałem trzeci. Zagrzałem nowy silnik i na nim też wygrałem – zakończył Pedersen w rozmowie z Łukaszem Benzem.

Fot. Łukasz Wilk

MAGAZYN ŻUŻLOWY. Kliknij TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *