Motor Lublin obronił tytuł MMPPK. O brązowym medalu zadecydował bieg dodatkowy. [FINAŁ RELACJA]
W środę na stadionie Włókniarza Częstochowa odbył się finał Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. O miano najlepszej juniorskiej pary w Polsce rywalizowało siedem drużyn.
Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa wydawała się być para z Lublina, w której jechali aktualny Mistrz Świata Juniorów, Mateusz Cierniak oraz szalejący ostatnio Bartosz Bańbor. W walce o pozostałe miejsca na podium wydawało się, że nie ma wielkiego faworyta. Wśród kandydatów do podium wymieniało się: Unię Leszno, z parą Ratajczak-Mencel, GKM Grudziądz, reprezentowany przez Kacpra Pludre i Kevina Małkiewicza, a także drużyny z Ostrowa i Gorzowa. Zawody w Częstochowie zapowiadały się więc interesująco.
Reklama
Młodzi żużlowcy przy pięknej pogodzie, jaka była tego dnia w Częstochowie, wystartowali chwile po godzinie 17. Pierwsza seria była bardzo wyrównana, ponieważ aż cztery drużyny miały na swoim koncie po 3 punkty. Prowadzili ostrowianie, którzy mieli przejechane 2 wyścigi, a od pozostałych nieco odstawali częstochowianie. W kolejnych biegach bardzo dobrze zaprezentowali się lublinianie oraz gorzowianie, i to oni, obok Agred Malesy Ostrów i GKM-u Grudziądz, które miały odjechane 3 gonitwy, posiadali najwięcej „oczek”. Świetnie spisywał się Oskar Paluch niepokonany po 2 wyścigach.
W trzeciej serii startów działo się, do czołówki zawodów zaczęli pukać częstochowianie, którzy mieli na swoim koncie 2 wygrane wyścigi. Prawdziwą niespodzianką było pokonanie 5 do 1 faworyta do złota, Motor Lublin przez zawodników z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy mogli liczyć nawet na zwycięstwo i tytuł mistrza Polski. Po 15 biegach mieliśmy bardzo ciekawą sytuację w tabeli. Prowadzili ostrowianie, jeden punkt przed Stalą Gorzów.
Reklama
Za prowadzącą dwójką plasowali się żużlowcy z Lublina i Częstochowy, mający jeden bieg mniej od liderów. Lublinianie, wygrywając swój wyścig, podwójnie narzucili całą presję na zawodników z Ostrowa. W ich ostatnim wyścigu najpierw taśmy dotknął Sebastian Szostak, a następnie w powtórce jeszcze przed startem motocykl zdefektował Kubie Krawczykowi. Wykluczyło to z walki o złoto ostrowian. Mogli oni równiez stracić medal.
Przed ostatnią serią startów matematyczne szanse na medal miały prawie wszystkie ekipy, z wyjątkiem Wilków Krosno. W pierwszej z trzech ostatnich gonitw gospodarze stracili szansę na podium, remisując z Wilkami. Następnie Stal Gorzów, mimo porażki z GKM-em, zapewniła sobie medal, natomiast grudziądzanie zrównali się punktami z ostrowianami. Na koniec złoto przypieczętowali młodzieżowcy Motoru, wygrywając podwójnie z Unią Leszno. Na trzecim miejscu znalazły się drużyny z Ostrowa i Grudziądza, więc o brązowym medalu zadecydował bieg dodatkowy, w którym zmierzyli się Sebastian Szostak i Kacper Pludra. Ostatecznie to ostrowianin był górą. W całych zawodach wygrał Motor, a podium uzupełniły Stal Gorzów i Agred Malesa Ostrów.