Żużel. Motor Lublin bez finału w 2026 roku?! Ten transfer nie daje gwarancji
Motor Lublin nie wejdzie do finału PGE Ekstraligi w 2026 roku?! Transfer Kacpra Woryny nie daje „Koziołkom” gwarancji awansu do bezpośredniej walki o złoto
Po sezonie 2025 w Motorze Lublin rozpoczęła się znacząca przebudowa kadrowa. Klub stracił Wiktora Przyjemskiego, Jacka Holdera i Dominika Kuberę, czyli fundamenty dotychczasowych sukcesów. W ich miejsce pojawili się nowi żużlowcy, w tym Martin Vaculik i Kacper Woryna, co wzbudziło jednocześnie nadzieję na dalszą walkę o medale oraz liczne wątpliwości wśród ekspertów i kibiców
Żużel. Finansowo musiało się wszystko zgadzać. Kubera szczerze o kulisach przejścia do Falubazu
Motor Lublin bez finału? Woryna będzie musiał się poprawić
Najwięcej dyskusji budzi transfer Woryny, który mimo dużego doświadczenia nie wybił się jeszcze na poziom gwarantujący regularne prowadzenie drużyny w najtrudniejszych momentach sezonu. W jego dorobku tylko jedna kampania seniorska przekroczyła średnią dwóch punktów na bieg i wydarzyło się to w 2022 roku, natomiast kolejne lata przyniosły wyniki bardziej stonowane, co potwierdzają liczby: 1.554 w 2023 roku, a następnie 1.829 (2024 r.) i 1.830 (2025 r.).
Awans do cyklu Grand Prix po dobrym występie w GP Challenge sprawił, że jego kalendarz będzie wyjątkowo napięty, a intensywne podróże i walka o indywidualne trofea potrafią odbić się na dyspozycji ligowej, co udowodniły przykłady wielu zawodników. Motor liczy na wyraźny progres względem okresu we Włókniarzu, jednak dotychczas kariera Kacpra przebiegała w granicach stabilnego, ligowego średniaka i trudno przewidzieć, czy wejście na wyższy poziom stanie się realne przy zwiększonej presji oraz oczekiwaniach.
Co więcej, w Lublinie dodatkowym obciążeniem będzie konieczność zastąpienia postaci, dostarczających przez lata wysokie zdobycze punktowe. W takim wypadku każde potknięcie nowego nabytku może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli, a także rywalizacji w półfinale PGE Ekstraligi.
Sezon 2026 zapowiada się dla Motoru na zdecydowanie trudniejszy niż w ostatnich latach, ponieważ klub musi jednocześnie utrzymać status pretendenta do tytułu oraz odnaleźć się w nowym personalnym układzie. Woryna stanie się jednym z ważniejszych elementów projektu, a jego forma może zdecydować o tym, czy lublinianie ponownie powalczą o finał PGE Ekstraligi, czy też zakończą sezon na rywalizacji o brązowy medal. Odpowiedź przyniosą dopiero pierwsze kolejki, jednak już teraz widać, że ryzyko wpisano w ten plan tak samo mocno jak ambicje.



- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?
- Żużel. „Jeszcze dwa!” Motor Lublin przerywa spekulacje. Zmarzlik potwierdza decyzję
- Żuzel. Hiszpańskie słońce, toruński charakter. Pres Toruń odsłonił kevlar na sezon 2026