Michelsen i Bewley w specjalnym transporcie na niedzielne mecze ligowe
Intensywną niedzielę mają Mikkel Michelsen oraz Daniel Bewley. Obaj żużlowcy startowali rano w finale „B” Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach. Dziś jeszcze czekają ich mecze ligowe. Kibice martwili się, że zawodnicy mogą nie zdążyć dotrzeć na czas zawodów. Zorganizowano jednak dla nich specjalny transport.
Przypomnijmy, w niedzielę o poranku odbył się finał „B” Drużynowych Mistrzostw Europy. Pierwotnie zawody miały odbyć się wczoraj, jednak warunki pogodowe pokrzyżowały plany organizatorów. Wspólnie z drużynami ustalono, że drugie podejście do rozegrania turnieju odbędzie się nazajutrz o godzinie 9:30. Ta nietypowa pora rozgrywania zawodów żużlowych wynikała m.in. z faktu, że Mikkel Michelsen oraz Daniel Bewley mają dziś jeszcze mecze ligowe w PGE Ekstralidze.
Rąbka tajemnicy na temat transportu żużlowców uchylił Michelsen na swoim Instagramie. Obaj przylecą na swoje mecze helikopterami. Duńczyk ma zjawić się w Częstochowie, a Brytyjczyk we Wrocławiu. W godzinie 16:15 miejscowa Betard Sparta podejmie Fogo Unię Leszno. Z kolei pod Jasną Górą czeka dziś nas hit kolejki. Tauron Włókniarz Częstochowa zmierzy się z Platinum Motorem Lublin.
W Pardubicach reprezentacja Danii nie pozostawiła rywalom złudzeń. O drugie miejsce toczyła się zacięta walka między Brytyjczykami a Czechami. Ostatecznie górą z tej rywalizacji byli żużlowcy z Wysp, którzy pokonali gospodarzy o jeden punkt. Awans do finału DME zapewnił im właśnie Daniel Bewley.
Fot. Michał Szmyd
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Wilki Krosno wstrząśnięte. Marcus Birkemose może zostać zawieszony
- Żużel. GKM Grudziądz podjął decyzję. Człowiek, który odmienił klub, zostaje na dłużej
- Żużel. „Stal została paskudnie ograna”. Mocne oskarżenia po meczu Sparty
- Żużel. Długo na to czekali. Jeden z liderów Falubazu wraca do ścigania
- Żużel. Brady Kurtz ma trzy punkty przewagi. Czy ktoś naprawdę skreślił Bartosza Zmarzlika?