Żużel. Jacek Wójcicki nie owija w bawełnę! Miasto musiało ratować upadającą Stal Gorzów
Jacek Wójcicki: „Albo uratujemy Stal Gorzów, albo klub ogłosi upadłość” – prezydent tłumaczy decyzję miasta
W czwartkowej audycji Radia Zachód gościem był Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa Wielkopolskiego. W rozmowie z Danielem Rutkowskim poruszono kilka ważnych tematów dotyczących życia miasta – aż po sytuację Stali Gorzów. Najwięcej emocji wywołał jednak wątek żużlowy.
Wójcicki przyznał wprost, że decyzja o wsparciu Stali Gorzów była koniecznością. Jak powiedział, sytuacja klubu była zero-jedynkowa – albo miasto wesprze Stal finansowo, albo klub zniknie z mapy Ekstraligi. — „Albo miasto będzie konsekwentne i te dwa i pół miliona złotych, które włożyło w klub, podeprze poręczeniem kredytu i uratuje 80 lat historii Stali Gorzów, albo klub ogłosi upadłość” — wyjaśnił Wójcicki.
Żużel. Stal Gorzów uratowana! Klub spłacił długi i ma licencję na 2026
Żużel. Motor Lublin traci gwiazdę! Jakub Kępa o decyzji Przyjemskiego: „Czułem”
Prezydent podkreślił, że brak wsparcia oznaczałby brak startu w przyszłym sezonie, brak pieniędzy z telewizji i konieczność budowania wszystkiego od zera. — „To byłyby gigantyczne pieniądze i wiele lat odbudowy. Dlatego trudno było podjąć inną decyzję” — dodał.
Miasto poręcza kredyt Stali Gorzów i uspokaja: „Nie jesteśmy jedynym gwarantem”
Wójcicki potwierdził, że Rada Miasta dała mu zgodę na zwiększenie poręczenia kredytu dla Stali do 4 milionów złotych. Choć, jak zaznaczył, nie oznacza to automatycznie wykorzystania całego limitu. — „Od momentu zwiększenia limitu nasi analitycy pracują z klubem i bankiem nad poręczeniem. Wszystko powinno być dopięte dziś lub jutro. Klub pokryje zobowiązania, a wcześniejsze środki miasta zostaną uratowane” — zapewnił prezydent.
Wójcicki ujawnił też, że część udziałowców nie zdecydowała się na poręczenie, tylko na bezpośredni zakup akcji Stali. Jak mówi, to dowód, że nie tylko samorząd, ale i prywatni inwestorzy chcą ratować klub. — „Nie ma sytuacji, w której to miasto jest jedynym gwarantem. Pozostali udziałowcy także spłacają zobowiązania. To daje gwarancję mieszkańcom, że klub nie jest zostawiony sam sobie” — zaznaczył.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane