Matej Zagar nie dla GKM-u! Żąda absurdalnych pieniędzy. Klub prowadzi w wyścigu po innego zawodnika
Matej Zagar nie dla GKM-u! Żąda absurdalnych pieniędzy. Klub prowadzi w wyścigu po innego zawodnika
ZOOleszcz GKM Grudziądz musi poszukiwać zastępstwa za Jasona Doyla. Australijczyk był zmuszony niedawno ogłosić decyzję o zakończeniu sezonu z powodu skomplikowanej kontuzji. Klub od następnej kolejki nie może stosować za niego zastępstwa zawodnika, więc transfer z zewnątrz stał się praktycznie nieunikniony.
Od samego początku w głowach wielu kibiców pojawił się Matej Zagar. Słoweniec nadal nie znalazł zatrudnienia w Polsce na sezon 2024, a ta sytuacja wydawała się być skrojona pod niego. Doświadczony zawodnik raczej liczył się z tym, że co najwyżej może pojawić się dla niego oferta z Metalkas 2. Ekstraligi, a tymczasem w potrzebie znalazł się klub z najwyższej klasy rozgrywkowej. Wiemy już jednak, że ten transfer nie dojdzie do skutku. Zagar ma żądać absurdalnych pieniędzy: 600 tysięcy złotych na sam start oraz 10 tysięcy za każdy zdobyty punkt.
ZOOleszcz GKM Grudziądz nie ma zamiaru tyle płacić. Wobec tego zainteresowali się jeszcze jednym zawodnikiem, którego sprowadzenie może pomóc w zastąpieniu Jasona Doyla. Mowa o Michaelu Jepsenie Jensenie. Duńczyk jest związany z #OrzechowaOsada PSŻ Poznań, jednak nadal pozostaje dostępny do wypożyczenia. Prezes PSŻ-u, Jakub Kozaczyk niedawno zarzekał się, że Jepsen Jensen zostanie u nich w klubie, jednak sytuacja trochę się zmieniła. Teraz nie bije się o niego ligowy rywal, a kluby z PGE Ekstraligi. Z naszych informacji wynika, że to GKM prowadzi w wyścigu o MJJ z Fogo Unią Leszno, która także nadal stara się uzupełnić skład. Wszystko wyjaśni się w najbliższych dniach, a być może nawet godzinach.
Matej Zagar po raz ostatni startował w PGE Ekstralidze w 2021 roku w barwach zielonogórskiego Falubazu. Wykręcił wówczas średnią 1,689 punktu na bieg, Jeszcze dłużej w elicie nie było Michaela Jepsena Jensena. Duńczyk uchodzący niegdyś za ogromny talent również swoje ostatnie starty w najwyższej lidze notował w barwach Falubazu, ale rok wcześniej, w sezonie 2020. Jego średnia wyglądała już wówczas bardzo słabo – 1,488 punktu na wyścig.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje