Żużel. Dlaczego właśnie teraz? Marcin Momot wzmacnia team zawodnika z 2. Ekstraligi!
Marcin Momot po latach pracy przy największych nazwiskach żużla dołącza do nowego temau. W sezonie 2026 dołączy do ekipy Roberta Chmiela, jednocześnie pozostając przy współpracy z Mikkelsem Michelsenem. To sygnał, że walka o poziom sprzętowy w 2. Ekstralidze wchodzi na zupełnie inny poziom.
Marcin Momot w teamie Roberta Chmiela – kulisy współpracy, rola w sezonie 2026 i wpływ na wyniki w Metalkas 2. Ekstralidze
Momot od lat kręci się przy największych nazwiskach. Gdy mówisz „praca u boku Michelsena”, wielu kibiców widzi przed oczami właśnie jego. Człowiek od organizacji, od logistyki, od tego, żeby wszystko grało na poziomie mistrzowskim. Typ, który w cieniu robi robotę trudniejszą niż często widać w telewizji.
Żużel. Największe afery ostatnich lat! Castagna okrada Janowskiego, wstydliwy walkower i zawieszenie!
Żużel: Sezon 2025 wybuchł emocjami! Łzy, sensacje i pożegnanie legendy
I nagle — bum. Robert Chmiel, świeży nabytek Cellfast Wilków Krosno, ogłasza, że Momot dołącza do jego teamu. Bez hałasu, bez fanfar, po prostu konkret. To ruch, który sporo mówi o ambicjach Chmiela. Bo jeśli zawodnik z 2. Ekstraligi sięga po człowieka z takim CV, to znaczy, że nie zamierza w przyszłym sezonie kręcić się między 5. a 10. miejscem w programie zawodów indywidualnych.
Chmiel przyznał wprost, że ta współpraca dojrzewała już wcześniej:
„Od dawna mogłem liczyć na wsparcie Marcina w wielu aspektach sprzętowych. Przed sezonem 2026 bardzo chciałem poszerzyć zespół mechaników o kolejną osobę (…). Rozmów przeprowadziłem sporo, ale ostatecznie zdecydowałem się na oczywisty wybór” – napisał w swoich socialach.
I tu jest klucz: Momot nie rezygnuje z Michelsena. Będzie działał na dwa fronty. Jednego dnia żużlowiec z mistrzowskiej półki, drugiego — gość z nową energią i nową drużyną. Ma to sens, bo Momot jest typem człowieka, który lubi mieć pełny kalendarz i konkret pod ręką.
Chmiel tego nie ukrywał:
„Marcin będzie moim doradcą sprzętowym także w trakcie spotkań Metalkas 2. Ekstraligi. Jego ogromna wiedza i doświadczenie nabyte przy zawodnikach światowej czołówki, takich jak Mikkel Michelsen – z którym nadal będzie współpracować – przyniosą mi mnóstwo korzyści”.
W środowisku od razu poszły komentarze, że Chmiel wygląda na zawodnika, który zaczyna „składać” karierę naprawdę profesjonalnie — tak, jak robią to ci, którzy chcą zrobić krok do przodu, a nie tylko zaliczyć sezon. Z kolei Momot? Jak to Momot. Zawsze blisko toru, zawsze tam, gdzie można jeszcze coś poprawić, ulepszyć, docisnąć. Jednym ruchem stał się jednym z najciekawszych wzmocnień… nie na torze, ale poza nim.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane