Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. „Mamy ogromny dyskomfort”. Stal Gorzów komentuje sprawę 1,5 mln zł

Żużel. „Mamy ogromny dyskomfort”. Stal Gorzów komentuje sprawę 1,5 mln zł
📅 29 stycznia 2026 🕒 07:25 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Stal Gorzów może zostać zobowiązana do zwrotu nawet 1,5 mln zł dotacji z lat 2019–2023. Dyrektor zarządzający Łukasz Gałczyński tłumaczy kulisy kontroli i mówi wprost o trudnej sytuacji klubu.

Reklama

Stal Gorzów po kontroli miasta. Klub mówi wprost o zwrocie 1,5 mln zł i odpowiedzialności za stare decyzje

W środowisku żużlowym zawrzało po ostatniej konferencji prasowej prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego. Padła na niej informacja, że Stal Gorzów może być zobowiązana do zwrotu części miejskiej dotacji przyznanej w latach 2019–2023. Powodem mają być nieprawidłowości związane z wykorzystaniem środków.

Stal Gorzów może zwrócić nawet 1,5 mln zł dotacji

Według informacji przekazanych przez władze miasta, kwota ewentualnego zwrotu może sięgnąć nawet około 1,5 miliona złotych. Sprawa dotyczy dotacji udzielanych klubowi na przestrzeni kilku sezonów.

Reklama

Do tematu w programie „W cztery oczy” odniósł się dyrektor zarządzający Stali Gorzów, Łukasz Gałczyński. Jak przyznał, klub otrzymał już pierwsze dokumenty po kontroli, jednak pełna skala problemu wciąż nie jest znana. – Protokół pokontrolny jawi się jako niekorzystny dla nas. Decyzje administracyjne są takie, jakie są. Czekamy jeszcze na kolejne pisma i ostateczną kwotę – przyznał w rozmowie dla telewizjagorzow.pl. Gałczyński zaznaczył, że na dziś klub posiada dokumenty obejmujące jedynie część wskazywanej przez miasto sumy.

Żużel. PSŻ Poznań celuje w Ekstraligę. „Chcemy o nią powalczyć”

Reklama

„Nowy zarząd odpowiada za stare czyny”

Największe emocje wzbudza jednak kwestia odpowiedzialności za decyzje sprzed lat. Obecne władze klubu nie ukrywają frustracji związanej z koniecznością mierzenia się z problemami odziedziczonymi po poprzednich zarządach. – Mamy ogromny dyskomfort z faktem, że zarząd, który własnymi finansami poręczył za przyszłość klubu, musi dziś odpowiadać za decyzje sprzed lat – mówił Gałczyński.

Jednocześnie podkreślił, że jako spółka akcyjna Stal Gorzów zachowuje ciągłość prawną, co oznacza formalną odpowiedzialność również za wcześniejsze działania. Klub rozważa złożenie wniosku o rozłożenie ewentualnego zwrotu na raty. – To nie jest kwota, która nas zabije, ale to kolejna kropla dolewana do czary goryczy – dodał.

Żużel. Polonia Bydgoszcz nie ukrywa ambicji. Cel jest tylko jeden

Reklama

Porównania z innymi klubami i napięcie na linii miasto–klub

W trakcie rozmowy Gałczyński odniósł się także do poziomu wsparcia finansowego dla klubów żużlowych w innych miastach. Jego słowa wyraźnie pokazały rosnące napięcie na linii Stal Gorzów – magistrat. – Grudziądz dostaje blisko osiem milionów złotych, Wrocław około pięciu milionów, mimo że generuje zysk. My otrzymujemy znacznie mniej, a dodatkowo mamy teraz wezwanie do zwrotu dotacji – zaznaczył.

„Stal Gorzów jest jak pacjent po ciężkim wypadku”

Dyrektor zarządzający klubu nie próbował ukrywać trudnej sytuacji organizacyjnej i finansowej. – Stal Gorzów jest jak pacjent, który przeżył ciężki wypadek. Sytuacja jest stabilna, ale dopiero będzie dochodził do zdrowia – obrazowo opisał.

Jak dodał, nowy zarząd porządkuje obecnie niemal wszystkie obszary funkcjonowania klubu: od struktur organizacyjnych, przez obsługę sponsorów, po ofertę marketingową i komunikację z kibicami. Priorytetem ma być odbudowa zaufania i stworzenie stabilnych fundamentów na przyszłość.

W Gorzowie nikt już nie mówi o cudach. Coraz częściej padają za to słowa o mozolnej odbudowie i pracy krok po kroku. Sprawa dotacji może być dla Stali Gorzów kolejnym trudnym testem poza torem. Najbliższe tygodnie pokażą, jak duże będą finansowe konsekwencje i jak klub poradzi sobie z nimi w praktyce.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Były wiceprezes Stali Gorzów stawia zarzuty o dotacje i długi
Fot. Joanna Hoffmann
Żużel. Patryk Broszko uderza w Stal Gorzów! “Jednym ruchem mnie odsunęli” – mocne kulisy odejścia
Fot. Joanna Hoffmann
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *