Maksym Drabik starł się z rywalem i jego mechanikami po upadku! Poszły niecenzuralne słowa!
Maksym Drabik starł się z rywalem i jego mechanikami po upadku! Poszły niecenzuralne słowa!
KS Apator Toruń zwyciężył w niedzielnym meczu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Spotkanie zakończyło się wynikiem 49:41, ale nie obyło się w nim bez kontrowersji.
Jedną z nich była sytuacja w wyścigu trzecim, gdzie bardzo ostro pod Drabika podjechał żużlowiec gospodarzy, Paweł Przedpełski. Ostatecznie obaj zawodnicy upadli na tor, a bardziej poszkodowany wydawał się wychowanek Apatora, który został słusznie wykluczony. Gigantyczne pretensje do teamu zawodnika (jak i samego Pawła) miał Maksym Drabik, który wykrzykiwał coś już do niego od razu po wypadku.
Zawodnik Krono-Plast Włókniarza dał upust swojej złości w parkingu, gdzie przekroczył żółtą linie oddzielającą boxy obu drużyn. Podszedł on do boxu Przedpełskiego, gdzie jednak niecenzuralną wiązanką pożegnał go brat Pawła, Łukasz Przedpełski, który także był żużlowcem. Czy Drabika czeka kara? Raczej tak, a prawdopodobnie będzie to kara finansowa. Przedpełski za swoją ostrą jazdę ukarany został żółtą kartką.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. Hit czy kit? Ten mecz powie o nich wiele
- Żużel. Mają wszystko w swoich rękach! To może być ważny moment tego sezonu
- Żużel. Falubaz w poważnym kryzysie? Te słowa dają do myślenia
- Gdzie oglądać Grand Prix na żużlu? Grand Prix w Landshut na żywo
- Żużel transmisja Pucharu Europy U24. Gdzie oglądać nowe zawody w Debreczynie?