Reklama
×
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Maksym Borowiak jednak kontuzjowany. Klub wcześniej informował, że skończyło się na stłuczeniach

Maksym Borowiak jednak kontuzjowany. Klub wcześniej informował, że skończyło się na stłuczeniach
📅 2 lipca 2024 🕒 15:39 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Maksym Borowiak jednak kontuzjowany. Klub wcześniej informował, że skończyło się na stłuczeniach

Nieco zamieszania wywołał uraz Maksyma Borowiaka po niebezpiecznym upadku w starciu z Arged Malesą Ostrów. Z rana klub przekazał, że zawodnik może nawet pojechać w czwartkowych zawodach młodzieżowych. Parę godzin później żużlowiec jednak przedstawił zupełnie inny raport medyczny.

Reklama

Początkowo mówiło się, że ma pękniętą kostkę, ale na szczęście okazało się, że to tylko mocne stłuczenie” – taki komunikat z ust trenera Antoniego Skupienia przekazał Innpro ROW Rybnik we wtorkowy poranek, dodając, że niewykluczony jest start zawodnika w czwartkowych eliminacjach MIMP.

Po paru godzinach wpis na Facebooku zamieścił jednak sam Borowiak. Informacje w nim zawarte są zupełnie inne. Zawodnika czeka przerwa w startach.

Reklama

Mimo wstępnej, lepiej brzmiącej diagnozie ostatecznie mam uszkodzone więzadło boczne w prawym kolanie i złamaną kostkę, które nie pozwolą mi na starty w najbliższych dwóch tygodniach, ale intensywną rehabilitację zaczynam już dzisiaj, aby jak najszybciej pojawić się na torze” – czytamy na oficjalnym profilu zawodnika.

Innpro ROW Rybnik będzie więc musiał radzić sobie bez swojego młodzieżowca podczas najbliższego niedzielnego spotkania przeciwko Orłowi Łódź. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, będzie to jedyny mecz ligowy, który ominie junior.

MAAS 120523 23
Fot. Marta Astachow
Maksym Borowiak
Fot. Czarny Productions

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Reklama
Avatar Jakub Bielak

Autor tekstu:

Jakub Bielak

Fan żużla, piłki, F1 i ogólnie sportu. Jak trzeba, zostanę ekspertem nawet i od łyżwiarstwa figurowego

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *